Wieść

Destiny - znamy datę premiery House of Wolves
13.04.2015 o 22:54 / Dodał: Ingmar
Szykuje się nam drobna rywalizacja. 19 maja do sklepów z grami trafi Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz drugi dodatek do Destiny, czyli House of Wolves. O nowych przygodach Geralta wiecie już pewnie sporo. Czas przekonać się, co przyniesie DLC do najnowszej produkcji Bungie.
Jeśli graliście w Destiny, to pewnie wiecie, czego spodziewać się po House of Wolves. Cała linia fabularna, która wprowadza lokację "The Reef" w pasie asteroid oraz frakcję Awoken służy tylko zrobieniu nam apetytu na płatny dodatek. Zresztą, "lokacja" to mocne słowo. Dostaliśmy przecież jedynie dwa przerywniki filmowe, nawet tam postrzelać nie można. Nawet pospacerować!
O czym zatem traktuje House of Wolves? Do gry wraca tajemnicza królowa oraz jej nietypowi poddani, kosmici rasy Fallen, którzy najwyraźniej się zbuntowali. Dodajmy jeszcze: to obcy najbardziej ogranej rasy. Z "Upadłymi" walczymy przecież na naszej planecie, na księżycu i na Wenus. Najwyraźniej teraz wrócą w dodatku, silniejsi niż kiedykolwiek przedtem. Już ziewam. Wolałbym dalszą historię Cabalów, chociaż dajcie mi te roboty z czerwonymi oczkami, czyli The Vex, tylko nie tych durnych Fallenów! Trzeba jednak przyznać, że rajd może być niezły. Jak dotąd mieliśmy tego rodzaju rozrywkę tylko w wydaniu z Vexami i Hive'em.
Co zatem dostaniemy w dodatku? Nowe bronie i zbroje, trzy mapy do trybu wieloosobowego, kilka misji fabularnych oraz kooperacyjnego strike'a. Stawiam także na kolejny rajd, ale ekipa z Bungie tej nowości na razie nie potwierdziła. Podbity zostanie także maksymalny poziom - tym razem do 34. To sugeruje, że sprzedawcy w Wieży będą teraz oferować przedmioty o maksymalnym "light level" na poziomie 39, a sprzęt egzotyczny, z nowego rajdu i z Iron Banner awansuje do statystyki 42.
Drugi dodatek to zdecydowanie nowość, której Destiny potrzebuje. Chyba nawet najbardziej hardkorowi fani mają już dosyć powtarzania ciągle tych samych strike'ów i dziennych misji heroicznych. Bo ile można grindować? Mnie do dalszej gry mógłby już chyba tylko przekonać Xur sprzedający Gjallarhorna. Tego się jednak pewnie nie doczekamy. Przynajmniej w maju będzie dodatek.
Destiny to najnowsza produkcja Bungie, studia odpowiedzialnego za legendarną serię Halo, która łączy cechy FPS-ów i gier MMO. To także najdroższy tytuł w historii naszej branży. Wydawca podobno zainwestował w niego aż 500 milionów dolarów. Premiera wersji podstawowej odbyła się 9 września 2014 roku, a pierwszy dodatek - The Dark Below - trafił na rynek dziewiątego grudnia.
Jeśli graliście w Destiny, to pewnie wiecie, czego spodziewać się po House of Wolves. Cała linia fabularna, która wprowadza lokację "The Reef" w pasie asteroid oraz frakcję Awoken służy tylko zrobieniu nam apetytu na płatny dodatek. Zresztą, "lokacja" to mocne słowo. Dostaliśmy przecież jedynie dwa przerywniki filmowe, nawet tam postrzelać nie można. Nawet pospacerować!
O czym zatem traktuje House of Wolves? Do gry wraca tajemnicza królowa oraz jej nietypowi poddani, kosmici rasy Fallen, którzy najwyraźniej się zbuntowali. Dodajmy jeszcze: to obcy najbardziej ogranej rasy. Z "Upadłymi" walczymy przecież na naszej planecie, na księżycu i na Wenus. Najwyraźniej teraz wrócą w dodatku, silniejsi niż kiedykolwiek przedtem. Już ziewam. Wolałbym dalszą historię Cabalów, chociaż dajcie mi te roboty z czerwonymi oczkami, czyli The Vex, tylko nie tych durnych Fallenów! Trzeba jednak przyznać, że rajd może być niezły. Jak dotąd mieliśmy tego rodzaju rozrywkę tylko w wydaniu z Vexami i Hive'em.
Co zatem dostaniemy w dodatku? Nowe bronie i zbroje, trzy mapy do trybu wieloosobowego, kilka misji fabularnych oraz kooperacyjnego strike'a. Stawiam także na kolejny rajd, ale ekipa z Bungie tej nowości na razie nie potwierdziła. Podbity zostanie także maksymalny poziom - tym razem do 34. To sugeruje, że sprzedawcy w Wieży będą teraz oferować przedmioty o maksymalnym "light level" na poziomie 39, a sprzęt egzotyczny, z nowego rajdu i z Iron Banner awansuje do statystyki 42.
Drugi dodatek to zdecydowanie nowość, której Destiny potrzebuje. Chyba nawet najbardziej hardkorowi fani mają już dosyć powtarzania ciągle tych samych strike'ów i dziennych misji heroicznych. Bo ile można grindować? Mnie do dalszej gry mógłby już chyba tylko przekonać Xur sprzedający Gjallarhorna. Tego się jednak pewnie nie doczekamy. Przynajmniej w maju będzie dodatek.
Destiny to najnowsza produkcja Bungie, studia odpowiedzialnego za legendarną serię Halo, która łączy cechy FPS-ów i gier MMO. To także najdroższy tytuł w historii naszej branży. Wydawca podobno zainwestował w niego aż 500 milionów dolarów. Premiera wersji podstawowej odbyła się 9 września 2014 roku, a pierwszy dodatek - The Dark Below - trafił na rynek dziewiątego grudnia.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
