Wieść


    Star Wars Battlefront - data premiery i trailer

    18.04.2015 o 14:23 / Dodał: Ingmar

    Trwa duże wydarzenie promujące Gwiezdne Wojny. Otrzymaliśmy już nowy teaser filmu Star Wars: The Force Awakens, czas na potężny zbiór informacji o grze Star Wars Battlefront. Poznaliśmy podstawy rozgrywki i datę premiery, zobaczyliśmy także, jak widowiskowa jest nowa produkcja DICE.



    Zacznijmy od daty premiery: galaktyczne podboje rozpoczniemy już 17 listopada tego roku. Szybkie spojrzenie na kalendarz potwierdza moje podejrzenia - 17.11 to wtorek, a gry w Europie dostajemy zwykle w piątki. Zatem my na premierę poczekamy do 20 listopada 2015. To tylko parę miesięcy, gra trafi na rynek przed siódmym filmem z serii. To także może być powodem przyspieszenia prac oraz - nazwijmy to - pewnych braków. Na dzień dzisiejszy poznaliśmy ich kilka.

    Po pierwsze - na serwerze równolegle zmieści się jedynie czterdziestu graczy. To niemiłe zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że Battefield 4 gwarantował miejsce dla sześćdziesięciu czterech żołnierzy oraz dwóch dowódców. Inna sprawa, że wyglądał zdeycdowanie gorzej. Star Wars: Battlefront zachwyca poziomem oprawy wizualnej. Warto jednak dodać, że finalna gra może wyglądać inaczej. Pod koniec trailera przeczytamy, że to, co właśnie zobaczyliśmy "odpowiada możliwościom PlayStatation 4". Raczej enigmatyczne sformułowanie. Chodzi o potencjalną moc konsoli, której pełni doświadczymy za kilka lat? Czy o faktyczną grę? Stawiam na to pierwsze. Niestety, Star Wars: Battlefront pewnie będzie wyglądać gorzej. Miejmy nadzieję, że nie dużo gorzej.

    Po drugie - nie otrzymamy bitw w przestrzeni kosmicznej, charakterystycznych dla oryginalnej serii. Wiemy za to, że pojawią się rozmaite pojazdy: od szybkich ścigaczy po powolne czołgi AT-AT i przypominające samoloty X-Fightery. Pojazdy na polach bitew to cecha rozpoznawcza Battefielda, więc nie zabraknie ich także w tej grze DICE.

    Po trzecie - nie uświadczymy kampanii dla pojedynczego gracza. Przynajmniej dla mnie - to duży zawód. Liczyłem na odtworzenie pewnych scen z filmów, postrzelanie w Szturmowców, a może nawet na etapy przeznaczone tylko dla Jedi. Substytutem kampanii staną się misje kooperacyjne, do których będziemy mogli podejść online, jak i offline. To pierwsze, duże pozytywne zaskoczenie.



    Przejdźmy do plusów produkcji - mapy zapowiadają się świetnie. Na razie mogliśmy zobaczyć pustynię Tatooine, dżunglę Endoru, lodowe pustkowie Hoth i fabrykę TIE Fighterów. O tym, że grafika zapiera dech w piersiach już pisałem. Podoba mi się także pomysł wprowadzenia na pole walki kobiet, a konkretniej - żeńskich Szturmowców. Tego nawet w filmach nie widzieliśmy, choć występowały już w komiksach.

    Wreszcie - na polach bitew pojawią się postaci specjalne. Na tę chwilę znamy dwie: Dartha Vadera i Boba Fetta. Yeah! Nadejdzie czas duszenia i wywijania czerwonym mieczem świetlnym. Nie znamy mechaniki, jaka stoi za aktywacją tych potężnych sojuszników, wiemy jednak, że to my - gracze - będziemy sterować ich podbojami.

    Bardzo spodobał mi się także pomysł wydania bezpłatnego DLC-ka, powiązanego z nowym filmem kinowym. Już osiemnastego grudnia otrzymamy w prezencie pustynną planetę Jakku. Jak czytamy w oświadczeniu: planeta jest ta sama, ale wydarzenia na ekranie gry o trzydzieści lat wyprzedzają fabułę filmu Star Wars: The Force Awakens.

    Premiera gry Star Wars: Battlefront przewidziana jest na 17 listopada bieżącego roku na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.

    Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter

    Komentarze

    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw