Wieść

Star Wars Battlefront zaoferuje nam 12 map
05.05.2015 o 22:03 / Dodał: Ingmar
Mogliśmy już nacieszyć wzrok oprawą wizualną Star Wars: Battlefront dzięki podkręconemu graficznie trailerowi. Teraz dowiedzieliśmy się, ile map dostaniemy w pełnej wersji gry. Mówimy tu o edycji podstawowej, z wyłączeniem popremierowych DLC-ków z przepustki sezonowej.
Za powrót serii Star Wars: Battlefront odpowiada duet EA/DICE możemy zatem spodziewać się typowej w ostatnich latach praktyki wydawniczej. W dniu premiery otrzymamy pełnoprawny tytuł oraz możliwość dalszego wspierania budżetu produkcji za pomocą przepustki sezonowej. Ta powinna dać nam jeszcze przynajmniej pół roku dostępu do dodatkowej zawartości do pobrania.
Battlefield 4, czyli poprzednia gra tego duetu, nawet teraz - półtorej roku po premierze w październiku 2013 - otrzymuje wsparcie studia deweloperskiego. Pojawiły się nawet pogłoski o wydaniu kolejnego DLC-ka, mimo, że w marcu 2015 do sprzedaży trafił Battlefield: Hardline, czyli duchowy kontynuator wojennego shootera. Star Wars: Battlefront zapewne pójdzie drogą swoich ideowych poprzedników. Będzie przepustka oraz masa dodatków, oferujących głównie nowe planety i mapy. Powstaje pytanie: która zawartość trafi do podstawowej edycji gry? O tym już dzisiaj możemy się przekonać.
W dniu listopadowej premiery produkcja zaoferuje nam dwanaście map. Warto dodać, że dwanaście map raczej nie oznacza dwunastu różnych planet, tych drugich zapewne otrzymamy mniej. Na dzień dzisiejszy znamy Endor, Hoth oraz Sullust. DICE zaznacza, że liczba nie ma bezpośredniego związku z lokacjami z trybu kooperacyjnego. Finalnie możemy zatem otrzymać nawet więcej obszarów, które będą ekskluzywnie dostępne dla niektórych trybów rozgrywki.
Poznaliśmy tylko trzy konkretne mapy. Gęste lasy Endoru i lodowe pustynie Hoth powinniście kojarzyć z oryginalnej trylogii kinowej. Sullust to pewna nowość. Wygląda na obszar pochmurny, górzysty i ubogi w roślinność. Ekipa z DICE udała się na Islandię, aby poszukać inspiracji dla stworzenia specyficznego klimatu tej planety. Spodziewajcie się zatem wulkanicznych skał i wyziewów gorącej pary.
Dowiedzieliśmy się także, że mapy są osobno projektowane pod odmienne tryby gry. Innymi słowy będą krainy przestronne, dogodne do prowadzenia konfliktu z rozmachem, obejmującego czterdziestu graczy na serwerze oraz pojazdy, jak i mniejsze przestrzenie, które pomogą nam wejść np. w intensywną akcję drużynowego deathmatchu.
W Star Wars: Battlefront będziemy mogli zagrać już 17 listopada na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. W grudniu otrzymamy bezpłatne rozszerzenie - The Battle of Jakku - zainspirowane filmem J.J. Abramsa The Force Awakens.
Za powrót serii Star Wars: Battlefront odpowiada duet EA/DICE możemy zatem spodziewać się typowej w ostatnich latach praktyki wydawniczej. W dniu premiery otrzymamy pełnoprawny tytuł oraz możliwość dalszego wspierania budżetu produkcji za pomocą przepustki sezonowej. Ta powinna dać nam jeszcze przynajmniej pół roku dostępu do dodatkowej zawartości do pobrania.
Battlefield 4, czyli poprzednia gra tego duetu, nawet teraz - półtorej roku po premierze w październiku 2013 - otrzymuje wsparcie studia deweloperskiego. Pojawiły się nawet pogłoski o wydaniu kolejnego DLC-ka, mimo, że w marcu 2015 do sprzedaży trafił Battlefield: Hardline, czyli duchowy kontynuator wojennego shootera. Star Wars: Battlefront zapewne pójdzie drogą swoich ideowych poprzedników. Będzie przepustka oraz masa dodatków, oferujących głównie nowe planety i mapy. Powstaje pytanie: która zawartość trafi do podstawowej edycji gry? O tym już dzisiaj możemy się przekonać.
W dniu listopadowej premiery produkcja zaoferuje nam dwanaście map. Warto dodać, że dwanaście map raczej nie oznacza dwunastu różnych planet, tych drugich zapewne otrzymamy mniej. Na dzień dzisiejszy znamy Endor, Hoth oraz Sullust. DICE zaznacza, że liczba nie ma bezpośredniego związku z lokacjami z trybu kooperacyjnego. Finalnie możemy zatem otrzymać nawet więcej obszarów, które będą ekskluzywnie dostępne dla niektórych trybów rozgrywki.
Poznaliśmy tylko trzy konkretne mapy. Gęste lasy Endoru i lodowe pustynie Hoth powinniście kojarzyć z oryginalnej trylogii kinowej. Sullust to pewna nowość. Wygląda na obszar pochmurny, górzysty i ubogi w roślinność. Ekipa z DICE udała się na Islandię, aby poszukać inspiracji dla stworzenia specyficznego klimatu tej planety. Spodziewajcie się zatem wulkanicznych skał i wyziewów gorącej pary.
Dowiedzieliśmy się także, że mapy są osobno projektowane pod odmienne tryby gry. Innymi słowy będą krainy przestronne, dogodne do prowadzenia konfliktu z rozmachem, obejmującego czterdziestu graczy na serwerze oraz pojazdy, jak i mniejsze przestrzenie, które pomogą nam wejść np. w intensywną akcję drużynowego deathmatchu.
W Star Wars: Battlefront będziemy mogli zagrać już 17 listopada na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. W grudniu otrzymamy bezpłatne rozszerzenie - The Battle of Jakku - zainspirowane filmem J.J. Abramsa The Force Awakens.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
