Z listów znalezionych u Mulaheya dowiedzieliśmy się, że to przywódca bandytów o imieniu Tazok był pomysłodawcą całego przedsięwzięcia związanego z zanieczyszczeniem rudy żelaza w Kopalniach Nashkel. Wysłał Mulaheyowi truciznę oraz koboldy, ten jednak nie spisał się najlepiej, ponieważ niepotrzebnie zaczął zabijać górników, przez co ściągnął na siebie uwagę. Tazok umieścił również swojego agenta o imieniu Tranzig w Gospodzie Feldeposta w Beregoście, który miał pomagać Mulaheyowi. Musimy czym prędzej wrócić więc do Nashkel, aby odebrać nagrodę i udać się do Beregostu w poszukiwaniu Tranziga.
Do Nashkel wracamy tą samą drogą, którą przyszliśmy do kopalni. Po wyjściu z kopalni możemy pogadać z Emersonem, który bardzo się ucieszy (i zdziwi), że wracamy cali i zdrowi oraz skieruje nas do burmistrza Nashkel. Po powrocie do miasta, zanim jednak udamy się do burmistrza, powinniśmy najpierw zwrócić obrączkę ślubną Józefa jego żonie (AR 4806). Za oddanie pierścienia otrzymamy 800 PD, więc się opłaca.
Następnie idziemy do Berruna Ghastkilla i wręczamy mu Święty Symbol Mulaheya jako dowód wykonania zadania. Burmistrz serdecznie nam podziękuje za rozwiązanie problemu z żelazem i w nagrodę wręczy 900 sztuk złota. Dodatkowo za ukończenie questa otrzymamy 1000 PD, a nasza reputacja zwiększy się o 1.
W Nashkel czeka nas jeszcze niespodzianka. Przed wejściem do Gospody zaczaił się Nimbul, wojownik/mag, który ma zamiar nas zgładzić. Nimbul walczy raczej standardowo - najpierw rzuca czar lustrzane odbicie, potem horror i przechodzi do ofensywy (magiczne pociski). Z pokonaniem go nie powinno być problemów, tym bardziej, że pomogą nam Amnijscy Żołnierze. Wystarczy tylko zabezpieczyć się przed horrorem (odpowiedni czar lub pieśń barda) i nie pozwolić mu na rzucanie magicznych pocisków, a walka będzie wygrana. Za pokonanie Nimbula otrzymamy 650 PD i zdobędziemy kilka przedmiotów: 20 Toporków do rzucania, Pierścień infrawizji "Laska ślepego", Miecz krótki +1, Buty uników "Kocie zmysły" (KP +5 przeciwko broniom strzeleckim, warto założyć je magowi) oraz trochę złota. Z listu, który Nimbul miał przy sobie, dowiemy się, że wynajął go sam Tazok, który w przeciwieństwie do Nimbula nie lekceważy naszych umiejętności. Dopiero po tej walce możemy udać się na zasłużony odpoczynek, zidentyfikować przedmioty i uzupełnić zapasy w sklepach. Po dobrej i wygodnej drzemce czas ruszać do Beregostu na poszukiwanie Tranziga.
Po przybyciu do Beregostu spotkamy Elminstera, tym razem przedstawi się nam i przyzna do znajomości z Gorionem. Udzieli również informacji, że obóz bandytów może znajdować się na północny-wschód od Beregostu. Zaczepi nas także dziewczynka o mieniu Chloe i powie, że w Wesołym Żonglerze czeka na nas oficer Vai z Płomiennej Pieści. Udajmy się więc najpierw właśnie tam. Oficer Jessa Vai stacjonuje ze swoim kontyngentem w Beregoście i zaproponuje nam 50 sztuk złota za skalp każdego upolowanego bandyty. Propozycja nie do pogardzenia, tym bardziej, ze nikt nam za skalpy więcej nie zapłaci. Warto wracać tutaj co jakiś czas i sprzedawać zdobyte skalpy, dzięki czemu zwiększymy nasz domowy budżet.
Po rozmówieniu się z Jessą Vai kierujemy swe kroki do Gospody Feldeposta. Na piętrze w jednym z pokojów stoi agent bandytów - mag Tranzig. Rozmowa z nim nic nam nie wyjaśni i konieczna będzie walka. Tranzig nie jest zbyt wymagającym przeciwnikiem. Rzuca na siebie najpierw czar zbroja, a potem atakuje kwasową strzałą melfa i magicznymi pociskami. Jeśli wcześniej przygotujemy się złodziejem ukrytym w cieniu, to cios w plecy powinien załatwić całą sprawę. Frontalny atak również pozbawi maga niechybnie życia. Za zabicie Tranziga otrzymamy 975 PD, a przy zwłokach znajdziemy złoto, Kij, Pierścień ochrony +1 "Pierścień książąt", oraz Różdżkę magicznych pocisków. Tranzig miał przy sobie także list, z którego wynika, że Tazok planuje kolejne ataki bandytów w Peldvale lub Kniei Larsa. Nasza mapa zaktualizuje się również o lokację Obozu Bandytów. Teraz możemy już ruszać do siedziby bandytów, dokąd można dotrzeć z Peldvale bądź z Kniei Larsa. Warto jednak jeszcze trochę poczekać i odwiedzić kilka lokacji, a dopiero potem ruszyć na spotkanie ze swoim przeznaczeniem.
Baldur's Gate » Solucja
Wprowadzenie do rozdziału 3
| Działy gier » Baldur's Gate » Poradniki » Solucja | |
| Autor: Koyot | |
| Utworzono: 09.03.2004 | |
| Aktualizacja: 02.09.2012 | |
Komentarze
Ten artykuł skomentowano 11 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

Wędrowiec
Hm, moze mi ktos wyjanisc dlaczego po przybyciu do Beregostu nie spotykam ani Elminstera ani tej Chloe? Reszta sie zgadza.

Wędrowiec
Sorki, jednak mnie zaczepili :P

Wędrowiec
Jest jeszcze coś, o czym mogliśmy zapomnieć. Nieszczęsne szamaragdy. Za ich oddanie dostaje się 300sz, ale nasza reputacja nie wzrasta. Radzę to olać i sprzedać szmaragdy w sklepie :)

Wędrowiec
Ach, jeszcze jeśli mamy skórę śnieżnego wilka to zanosimy ją do sklepu w Nashkel. 500sz do przodu ;)

Wędrowiec
Ja tam lepiej zabiłem Tranziga. Zauroczyłem go i sam się zabił wszystkimi czarami.

A ja pościłem Tranziga wolno. Nie wiem czy to był dobry pomysł.

Wędrowiec
A jak sie już skończy Trzeci Rozdział i załatwi Obóz bandytów to Vai dalej bedzie skupowała skalpy ??

Mieszkaniec
W kwestii szmaragdów do najlepiej je sprzedać za 1500 szt. złota a potem ukraść je sklepikarzowi i oddać Oublekowi za co dostaniemy 300 szt. złota i 200 PD

Wędrowiec
Trochę pobłądziłam i w 3 rozdziale mam już 6 lvl. Tranzig był na wykończeniu nim zdążył rzucić nawet pierwszy czar . Ogólnie cała "walka" nie licząc rozmów zajęła mi chyba niecałe 4 sekundy...:)
Mieszkaniec
patrycja ja mam 3-5 lvl i go w 3 sekundy zabiłam -.-

Wędrowiec
Tranzig jest oczywiście bez szans, Nimbul nieco lepszy - przynajmniej zorientowany w sytuacji i Horrorem może napsuć nieco krwi.
Ten artykuł skomentowano 11 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


