Recenzje


    Aneta Jadowska -Wilk w owczej skórze (e-opowiadanie)

    Literatura » Recenzje » Recenzje
    Autor: Serenity
    Utworzono: 04.01.2013
    Aktualizacja: 04.01.2013


    Okładka Opis
    • Autor:
      Aneta Jadowska
    • Rok wydania:
      2012
    • Wydawca:
      Gavran.pl


    „Wilk w owczej skórze”, to, jak we wstępie do ebooka pisze autorka, „tom 1,5 heksalogii o Dorze Wilk”. Opowiadanie wydane w wersji elektronicznej przy ogromnym udziale portalu Gavran ma za zadanie połączenie „Złodzieja dusz” z powieścią „Bogowie muszą być szaleni”, której premiera już 9 stycznia!

    Dora miesiąc temu pokonała maga, który zagrażał magicznej społeczności Thornu i Trójprzymierza. Od tamtego czasu wiele się zmieniło – wiedźma założyła w alternatywnym mieście agencję detektywistyczną. Obecnie przyszło się jej zmierzyć z zadaniem odnalezienia zbuntowanej 19-latki, uciekinierki z domu. Sprawa wydaje się banalnie prosta. Równocześnie Dora zostaje wplątana w aferę z wampirem-mordercą, którybrutalnie zamordował mieszkankę realnego Torunia. Oczywiście, sprawy się komplikują i… ale tego Wam nie zdradzę, bo nie chcę pozbawić Was radości płynącej z czytania.

    „Wilk w owczej skórze” poświęcony jest w przeważającej części wampirom i dzięki temu opowiadaniu czytelnik ma okazję poszerzyć wiedzę na temat krwiopijców ze świata wykreowanego przez Jadowską. Zawrzemy również bliższą znajomość z Romanem (członkiem starszyzny i głową klanu z Thornu) i dowiemy się od niego, dlaczego lepiej nie pytać wampirów o walory smakowe krwi.

    Postać Dory została w opowiadaniu pogłębiona, zyskała nowe cechy, w porównaniu z pierwszym tomem heksalogii nabrała doświadczenia i stała się mniej impulsywna, bardziej roztropna. Może to wynik wydarzeń z finału „Złodzieja dusz”, może to rezultat mieszkania pod jednym dachem z aniołem i diabłem, może zaś efekt przebywania w towarzystwie Romana. Z tym ostatnim, jak już wspominałam wyżej, zawrzemy bliższą znajomość (i okaże się, że nie taki wampir straszny, jak go malują). Pozostałe postaci są zaledwie zarysowane, choć warto zwrócić uwagę na kreację Anastazji Afanajewnej.

    Styl, którym napisano „Wilka w owczej skórze”, nie różni się zbytnio od zastosowanego w „Złodzieju dusz”, nadal mamy do czynienia z niespieszną gawędą. Zmieniło się jedynie tempo akcji, ponieważ do czynienia mamy z opowiadaniem rozgrywającym się w trakcie jednego dnia. Jadowska zgrabnie wplata w treść nawiązania do popkultury.

    O wydanym przez Gavran opowiadaniu o Dorze Wilk nie sposób więcejpowiedzieć, nie zdradzając kolejnych ważnych informacji. Lektura upływa przyjemnie, nie można narzekać na zastoje w akcji, a jako że „Wilk w owczej skórze” jest dość krótki, to niestety nie starczy na długo. Mamy tu do czynienia z pomostem, zgrabnie łączącym wątki „Złodzieja dusz” z wydarzeniami następującymi w kolejnym tomie heksalogii. Z czystym sumieniem polecam go wszystkim fanom Dory i pisarstwa Jadowskiej!  

    Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękujemy:



    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw