Wieść
5 najlepszych cRPG-ów dekady według RPG Codex
18.05.2010 o 14:12 / Dodał: Orish
Gothic 2 was a great game, with strong design and a lot of love for detail, with many features that the Codex loves so much, such as Choices and Consequences and an incredibly high difficulty.
Pełny artykuł tutaj.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 20 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
michal_w ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 57 |
| Temat: [cytat]Arcanum. ARCANUM IZ ... | Dodany: 18.05.2010 o 14:23 |
Arcanum. ARCANUM IZ TEH GRATEST RPG EVA. EVA!
Ciężko się nie zgodzić z takim argumentami. :-D
RPG Codex RZONDZI!!11!1
Mają tylko drobne problemy ze zrozumieniem słowa "dekada", ale kto by się tam pierdołami przejmował.

sebo250 ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 36 |
| Temat: A to nie jest przypadkiem j... | Dodany: 18.05.2010 o 15:52 |
A to nie jest przypadkiem jakiś news z 1 kwietnia? Arcanum przed legendą? Gothic 2...szkoda że nie Gothic 3
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: Z Baldura taka legenda jak ... | Dodany: 18.05.2010 o 16:15 |
Z Baldura taka legenda jak z Insi Twierdza Porno. To raz.
Dwa - nikt nie zdaje się zauważać, że przy Gothic 2 jest taki nieznaczny dopisek "+Night of the Raven", który diametralnie zmienia sposób patrzenia na tę grę, która ze wspomnianym dodatkiem jest naprawdę dobra.
Kolejna sprawa - Diablo, które cRPG nie jest, ale jak sami autorzy tekstu napisali, DIabełek swego czasu sporo w całym gatunku RPG namieszał i jego pozycja jest w pełni do przyjęcia.
Co do Morrowinda, to jak zwykle bym się kłócił, czy zamiast niego nie powinno tam być Obliviona, ale cóż, nie chce mi się kłócić :P
A Arcanum zasłużenie na tronie.
michal_w ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 57 |
| Temat: Nie, w kwietniu był \"RPG o... | Dodany: 18.05.2010 o 16:35 |
Nie, w kwietniu był "RPG of the Decade - Developers' Choice", też z RPG Codex.
Lista ok, dla Obliviona miejsca na niej nie widzę. :-P
JanzKijan ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 66 |
| Temat: BG 2, Gothic 2 i TES III or... | Dodany: 18.05.2010 o 19:30 |
BG 2, Gothic 2 i TES III oraz Arcanum - jak najbardziej zasłużenie...
Można dywagować czy zawartość rpg w crpg jest tu dostateczna;-), ale ostatecznie to świetne gry.
Fajnie, że podarowali sobie crpg-nieporozumienia w stylu Oblivion czy NWN...oraz pseudo-nowinki vel Mass Effect 2 i Dragon Age.
Pogratulować gustu i charakteru...choć paru tytułów zabrakło;-).
Nie wiem, czy zauważyliście, ale ten ranking był robiony na podstawie opinii paru osób z ich redakcji i np. Gothic 2 znalazł się w nim tylko dlatego, że jedna z nich wskazała go jako najlepszego. Więc średnio to miarodajne jest.
Poczytajcie sobie też komentarze. Wielu wskazuje np. ToEE, która w Polsce uchodzi za totalny chłam.
JanzKijan ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 66 |
| Temat: Zapewne zwróciłeś uwagę, że... | Dodany: 18.05.2010 o 20:13 |
Zapewne zwróciłeś uwagę, że ten ranking nie pretenduje do miana obiektywnego.
Mnie przypadł do gustu.
Poza tym czy miarodajne są oceny dużych portali, które zarabiają na sprzedaży takich tytułów jak DA czy ME 2?...mało który portal ma odwagę otwarcie powiedzieć, że np. TES IV to nędza w porównaniu z Morrowindem...a ci kolesie walą to wprost i chwała im za to;-).
W ogóle fajnie, że odgrzebałeś taką wiadomość.
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: Na forum już to pisałem n-r... | Dodany: 18.05.2010 o 21:32 |
Na forum już to pisałem n-razy, Morrowind nie ma niczego, czego by nie miał Oblivion. Nie rozumiem, czemu wszyscy tak po nim jadą (bo taka jest prawda, wszędzie TES IV jest obsmarowywany po całości, a Morrowind to "cudo")

sebo250 ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 36 |
| Temat: Wychodz z założenia ze skor... | Dodany: 18.05.2010 o 22:30 |
Wychodz z założenia ze skoro wszyscy po nim jadą to coś w tym jest a wyjątek potwierdza regułę;p żeby nie było obydwie gry lubie ale OBlivion nie ma startu do Morrka tak jak Fallout3 do Fallouta 2
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: No ok, nie ma startu do Mor... | Dodany: 18.05.2010 o 23:01 |
No ok, nie ma startu do Morka, a teraz może ktoś się pokusi o wyjaśnienie dlaczego?
michal_w ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 57 |
| Temat: Wg mnie Morrowind kasuję sw... | Dodany: 19.05.2010 o 0:41 |
Wg mnie Morrowind kasuję swojego następcę w kategorii: świat, mechanika, fabuła. Oblivion sprawia wrażenie fantasy disneylandu z mnóstwem idiotyzmów, np. skalowanie poziomu i wyposażenia przeciwników, konsolowy interfejs wersji PC, o głównym wątku to szkoda nawet wspominać.
ToEE ma kilka zalet, to chyba najwierniejsza adaptacja D&D 3.5 z ładną grafiką. Walka to prawdziwa przyjemność, niestety fabularnie nie powala, czyli przeciwieństwo Arcanum. Jak każdy produkt Troiki, zabugowane w cholerę. ;-)

Od razu mowie ze jade z pamieci i moga wystepowac jakies niescislosci, ale:
- Morrowind to wiecej wszystkiego, itemów, questow a przede wszystkim skilli
- Morrowind to miasta naprawde zaludnione a Obek...wiecej chat niz mieszkanców
- Morrowind ma lepszy bestiariusz i wiecej epic monsters, Obek za duzo wilkow itp zwyczajnych enemies
- Morrowind graficznie jest swietnie stylizowany, Oblivion za bardzo cukierkowy; analogiczna sytuacja jak Heroes of M&M 3 i 4
- Nie wiem po co w Oblivionie jest podzial na specjalizacje skoro mozna byc uber wojownikiem i zajebiscie rzucac przy okazji fireballami
- Level Scalling to najgorsze co moglo byc w Oblivie...grasz 60h a czujesz sie jak zwykly mieszczan, w Morrowindzie po wielu godzinach czulo sie potege postaci
- Interfejs w Oblivionie jest...strasznie toporny, choc to kwestia przyzwyczajenia
- główny minus Obliviona to wieksze podejscie w kierunku akcji kosztem rozmow/questów
Ogolnie gry sa bardzo dobre ale grajac w Obliviona czulem ze casuale zaczynaja opanowywac swiat a dzisiaj jak dzieci placza ze poziom normal w Dragon Age jest za trudny to niestety widze ze stalo sie to faktem
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: Tia:- świat - wielkościowo ... | Dodany: 19.05.2010 o 11:15 |
Tia:
- świat - wielkościowo wydają mi się takie same, nigdy nie porównywałem, ale co jest najważniejsze, ten z Obliviona jest mniej pusty, przynajmniej pomiędzy miastami (bo w samych miastach rzeczywiście mogłoby tych ludzi być więcej), a podróżowanie po nim jest wygodniejsze (konie, szybka podróż)
- fabuła - i tu i tu sprowadza się do tego samego, z tym że w Oblivionie jest przedstawiona w bardziej bajkowy/baśniowy sposób, co pozwala przyjąć historię "boskiego wybrańca" ze zrozumieniem, a i epickość niektórych misji na tym zyskuje
- ilość/różnorodność wrogów - ano, można ich wszystkich spamiętać, ale efekt jest spotęgowany faktem, że ilościowo jest ich w grze więcej niż w Morku, który był po prostu pusty
- ilość/różnorodnośc przedmiotów - przedmiotów jest cała masa, zwłaszcza obładowane różnymi ozdóbkami domy, ale racja, różnorodność jest mała
- skalowanie poziomów - jeden niewielki mod i po sprawie
- grafika - i tutaj mi się chce najbardziej śmiać, bo większość graczy wykazuje ten sam symptom "mrocznego wędrowca" albo "gracza ubiegłego wieku", wszyscy tylko marudzą, jakie to kolorowe i złe, bo gra powinna być bardziej szara i mroczna, identyczna sytuacja była z Diablo 3, a kluczem do tych gier, jest przyjęcie do wiadomości, że twórcy postanowili wykorzystać konwencje baśniową (ładne i liczne kolory, duży bloom), tyle
- questy - i w Morku i w Oblivionie pewnie da się znaleźć questy idiotyczne, jak i warte zobaczenia (mówię to z pełnym przekonaniem)
- interfejs - tutaj przyznaję rację, że mogło być lepiej, chociaż mnie nigdy aż tak nie przeszkadzał
JanzKijan ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 66 |
| Temat: Przekonywać można chyba tyl... | Dodany: 19.05.2010 o 12:52 |
Przekonywać można chyba tylko przekonanych ;-).
...skoro porwała cię fabuła TES IV to w kolejce są jeszcze brazylijskie seriale;-)...
...na poważnie zaś...Jeżeli odpowiada ci uproszczona konwencja jaką proponuje Oblivion to chyba nic złego...są gusta, guściki oraz miniguściki;)...ale "jaki jest koń każdy widzi"...
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: No okej, są gusta i guściki... | Dodany: 19.05.2010 o 13:42 |
No okej, są gusta i guściki, jednak wolałbym, żeby osoby broniące swego przekonania tym stwierdzeniem, nie rzucały tak bez wyczucia tekstami "Oblivion jest gorszy, bo tak" ;-)
michal_w ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 57 |
| Temat: W przypadku \"świat\" nie c... | Dodany: 19.05.2010 o 13:50 |
W przypadku "świat" nie chodziło wcale o jego rozmiar. Po dość oryginalnym Morrowind dostajemy "typowy świat fantasy nr 8575". Baśniowe/bajkowe klimaty wyjątkowo nie pasuję do serii TES. Od strony fabularnej Oblivion to potworna kaszana, główny wątek napisał chyba jakiś uczeń podstawówki na krótkiej przerwie. Realizacja to następna perełka, czy ktoś jeszcze pamięta zjednoczoną armię Cyrodil wystawioną do odparcia inwazji z Otchłani? :-)
Speedwagon ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 186 |
| Temat: [cytat]Baśniowe/bajkowe kli... | Dodany: 19.05.2010 o 14:35 |
Baśniowe/bajkowe klimaty wyjątkowo nie pasuję do serii TES.
A to już naprawdę kwestia gustu, bo mnie się wydają bardzo na miejscu.
Od strony fabularnej Oblivion to potworna kaszana, główny wątek napisał chyba jakiś uczeń podstawówki na krótkiej przerwie.
Główny wątek jest prosty i sprowadza się do tego samego, co ten z Morka. Mogę jedynie narzekać, ze jest tak strasznie krótki.
Realizacja to następna perełka, czy ktoś jeszcze pamięta zjednoczoną armię Cyrodil wystawioną do odparcia inwazji z Otchłani? :-)
Rozwiń, bo nie zrozumiałem
JanzKijan ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 66 |
| Temat: [cytat]A to już naprawdę kw... | Dodany: 19.05.2010 o 19:28 |
A to już naprawdę kwestia gustu, bo mnie się wydają bardzo na miejscu.
To też kwestia oryginalności i smaku w przypadku Morrowinda i ich braku w przypadku Oblivion, który poszedł w typowość i sztampę. (Oblivion to od początku miała być "gra dla mas", ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym sensie zamysł się powiódł).
Główny wątek jest prosty i sprowadza się do tego samego, co ten z Morka.
,
Czy aby dokładnie przesledziłeś główny wątek Morrowinda?;-)...ten z Obliviona jest, bądźmy zgodni, poniżej krytyki,
Poza tym jest jeszcze jeden "szczególik". Oblivion to gra nowsza o parę ładnych lat. Należy od niej zatem wymagać więcej. Tymczasem jest ona słabsza pod niemal każdym względem (może poza grafiką i walką).
Podobny regres jest widzoczny w przypadku BG 2 i jego nastepcy w postaci NWN.
Zarówno Oblivion jak i NWN nie istniałyby bez świetnych poprzedników i rozdmuchanej kampanii reklamowej (na którą wielu dało się złapać).
Darth Angel ![]() |
| Mieszkaniec | Komentarzy: 57 |
| Temat: [cytat]Morrowind nie ma nic... | Dodany: 19.05.2010 o 22:07 |
Morrowind nie ma niczego, czego by nie miał Oblivion.
Ma wiele rzeczy, których nie ma Obek. Dla mnie najważniejsza rzecz: znacznie większa wolność.
Mogę iść w każde miejsce od razu, mogę od razu wystartować do Dagoth Ura, bez zabawy w przepowiednie, czerpaki i inne bzdury. Mogę róznież olać główną linię fabularną i wybrać alternatywną ścieżkę (a na dobrą sprawę co najmniej dwie, całkowicie wolne ścieżki) do unicestwienia głównego Badassa.
Ale Obek ma też wiele rzeczy, których nie ma Morek, jednak nie nadrabiają one dystansu, który dzieli grywalność obu tytułów. Z tym, że w większości przypadków w Obku to nie był krok wprzód, lecz raczej powrót do korzeni. Daggerfall posiadał wiele z tych usprawnień, które "dodał" Oblivion do serii. Posiadał zresztą również wiele innych rozwiązań, których nie ma w następnych częśćiach TESów.
Oblivion sprawia wrażenie fantasy disneylandu z mnóstwem idiotyzmów, np. skalowanie poziomu i wyposażenia przeciwników, konsolowy interfejs wersji PC, o głównym wątku to szkoda nawet wspominać.
Skalowanie jest do... ciemnego i ciepłego miejsca, zgadzam się, ale jak mnie pamięć nie myli, to w Morku też to zjawisko występuje, chociaż jest bardziej subtelne. Ba! W KotOR'ach też jest skalowanie przeciwników. A fabuła? Ona nigdy nie była trzonem tej serii. Co prawda wnerwiało mnie ciągłe wpieprzanie się Martina do mojej gry (to ja miałem być głównym bohaterem, nie ten bękart), ale z samą historyjką, mimo że prostą jak drut i przejrzystą od samego praktycznie początku, nie było z tym aż tak tragicznie. Gorzej z jej przedstawieniem, ale to już wina twórców, że porwali sie na przedstawienie czegoś, czego ich technologia nie była w stanie udźwignąć, aby uczynić tę historię naprawdę wiarygodną.
Level Scalling to najgorsze co moglo byc w Oblivie...grasz 60h a czujesz sie jak zwykly mieszczan, w Morrowindzie po wielu godzinach czulo sie potege postaci.
Chyba nie przegrałeś więcej jak 30h, bo później przechodzi się przez wszystko jak przez masło. Jak mnie pamięć nie myli, później wyzwania stanowią dopiero stworzenia z Drżących Wysp (no ale to jest inny wymiar, więc spokojnie można uznać, że jest to uzasadnione.
Nie wiem po co w Oblivionie jest podzial na specjalizacje skoro mozna byc uber wojownikiem i zajebiscie rzucac przy okazji fireballami
To samo w Morrowindzie, najprawdopodobniej też w Daggerfallu (w jego przypadku nie próbowałem większych zabaw magią, więc nie ręczę głową). Nie rozumiem zatem zarzutu.
świat - wielkościowo wydają mi się takie same
Dokładniej, to Obek jest ciut większy - ma 14 czy 16 mil kw., zaś Morrowind (podejrzewam że obie gry liczyli bez dodatków) - 10 mil. To nic w porównaniu do Daggerfalla, który ma "grywalną" powierzchnię ponad 62 tys. mil kw. (opieram się na danych opublikowanych w ciągu ostatnich kilku tygodni na jednym z serwisów).
ten z Obliviona jest mniej pusty, przynajmniej pomiędzy miastami (bo w samych miastach rzeczywiście mogłoby tych ludzi być więcej), a podróżowanie po nim jest wygodniejsze (konie, szybka podróż)
(...) wrogów (...) ilościowo jest ich w grze więcej niż w Morku, który był po prostu pusty
Ok, jest wszystkiego gęściej, ale ja tego nie zaliczam na plus. Jeśli za każdym rogiem i drzewem będą czaić się potwory/wypasieni bandyci, to kto w takim świecie wyszczubi nos poza miasto, o ile nie będzie miał poziomu 30+ ? Koń oczywiście jest na plus, ale szybka podróż, przy tak małej krainie – w moim przekonaniu już nie.
questy - i w Morku i w Oblivionie pewnie da się znaleźć questy idiotyczne, jak i warte zobaczenia (mówię to z pełnym przekonaniem)
Tu się całkowicie zgodzę, ale to generalnie można rzec praktycznie o każdym liczącym się przedstawicielu gatunku.
W przypadku "świat" nie chodziło wcale o jego rozmiar. Po dość oryginalnym Morrowind dostajemy "typowy świat fantasy nr 8575". Baśniowe/bajkowe klimaty wyjątkowo nie pasuję do serii TES.
Błąd. Duży błąd. Klimat jak najbardziej pasuje do serii. Prawie, ale o tym za chwilę. Dlaczego pasuje? Przypominam, że TES to nie tylko trzecia część. Daggerfall to czysty średniowieczny klimat. Więc mógłbym zarzucić Morkowi, że nie pasuje do serii. Co oczywiście jest niedorzeczne, bo to zupełnie inna, odległa prowincja. To tak jakbyś zarzucił Chinom, że nie pasują do profilu całej Ziemi.
Natomiast błędem twórców jest to, że tak zmniejszyli swój świat, że to jest wręcz niewyobrażalne. Bo jeśli spojrzeć na mapę Tamriel, to Vvardenhell jest zbliżonych rozmiarów do obszaru, po jakim poruszaliśmy się w TES II. Zatem wychodzi na to, że Bethesda zrównała 10 mil^2 z 62 tys. mil^2. Tak więc przegięli co najmniej "lekko". W ten sposób można przejść z buta "wielkie" cesarstwo Tamriel w góra 2 - 3 dni non stop marszu (licząc czas gry).
A to już naprawdę kwestia gustu, bo mnie się wydają bardzo na miejscu.
Jak już pisałem klimat pasuje. Prawie. Dlaczego? Bo jednak nie jest na miejscu. Z tego co pamiętam, serce imperium wg wcześniejszych zapisków porośnięte było florą charakterystyczną dla strefy około równikowej. Ja sobie to wyobrażałem poniekąd jako ujarzmione tereny Amazonii. Zaś Bethesda znów postanowiła zmienić wcześniejsze założenia i stworzyła co stworzyła. Pewnie było łatwiej. Albo założyli że RPG w dżungli się tak dobrze nie sprzeda. Tak czy owak wtopa. Podobnie jak stolica. Średniej wielkości miasto w TES II jest powierzchniowo większe od tzw. "stolicy". A ilość domów mieszkalnych - przecież tam mieszkać może nie więcej niż 30-40 zwykłych obywateli.
Co do zmian w założeniach świata - Morek nie jest lepszy. Ebonheart na wcześniejszych mapach leżał na kontynentalnej części Morrowind, zaś tuż przed rozpoczęciem akcji w TES III przeniósł się na Vvardenfell. Ruchy tektoniczne?
Realizacja to następna perełka, czy ktoś jeszcze pamięta zjednoczoną armię Cyrodil wystawioną do odparcia inwazji z Otchłani? :-)
To jest to o czym pisałem, mówiąc o rzuceniu się z pomysłem na ograniczone moce swojej technologii. Powinni jakoś zatuszować, aby to nie wyglądało tak żałośnie. Ale z drugiej strony, cesarstwo osiadłe na pełnych 16 milach kwadratowych...
W mordę, tak starałem się zwięźle napisać, a wyszło jak zawsze…
Reasumując, uważam Morka za lepszą grę od Obka, przywarł mnie on do monitora na dziesiątki (setki?) godzin, pod koniec gry całe godziny biegałem i urządzałem sobie posiadłości, w których spocznie moja postać po wieki. Oblivion nie dał mi już tego, przyjemnie się grało i wspominam rozgrywkę ciepło. Lecz już nie tak samo. Ale i tak obie gry nie są w stanie podskoczyć swojemu starszemu bratu. Daggerfall nie dorównuje obu wizualnie, ma masakrycznie wielką ilość błędów, a i tak powinien być wzorem i kierunkiem rozwoju dla tej serii. A że nie wyszedł w ciągu ostatniej dekady, to pozycja TES III w niniejszym zestawieniu jest jak najbardziej, w moim przekonaniu, uzasadniona.
Ingmar ![]() |
| Obywatel Insimilionu | Komentarzy: 121 |
| Temat: Fakt, Orish, Morrowind troc... | Dodany: 20.05.2010 o 23:00 |
Fakt, Orish, Morrowind trochę nisko. Mógłby być przynajmniej na trzecim. xP
Tę wieść skomentowano 20 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

