Wieść

Call of Duty: Black Ops 3 - Horda zombie
09.07.2015 o 23:52 / Dodał: Ingmar
Wygląda na to, że duet Treyarch / Activision naprawdę chce nam zaoferować dobrą odsłonę Call of Duty. To może być pewne zaskoczenie, bo cykl w ciągu ostatnich lat zyskał fatalną opinię w środowisku graczy. Wystarczy odpalić dowolny - serio, dowolny popularny - materiał o Call of Duty, aby przeczytać, jak to seryjna produkcja shooterów niszczy naszą branżę. Mniejsza z tym: zobaczmy, jak wyglądają zombiaki z Black Ops 3.
Prace nad Call of Duty trwają obecnie w cyklu trzyletnim. Za poprzednie odsłony odpowiadały kolejno ekipy z Infinity Ward (CoD: Ghosts) oraz Sledgehammer Games (CoD: Advanced Warfare). Najnowszą część robi Treyarch, czyli moje ulubione studio z całej trójki. Ich poprzednie gry - CoD: World at War oraz dwa Black Opsy - to naprawdę solidne shootery. Co ciekawe, wydaje mi się, że Black Ops 3 zapowiada się z tych wszystkich produkcji najlepiej. Widzę wiele dobrych pomysłów, które nieźle rokują na przyszłość.
Dowiedzieliśmy się, że kampania będzie kooperacyjna i możliwa do rozgrywania w czteroosobowych drużynach. To zupełnie zmienia charakter rozgrywki. Tryb dla jednego gracza z Call of Duty przypominał coraz mocniej interaktywny film: niby czasem biegamy, a czasem strzelamy, ale wszystko jest ściśle oskryptowane i ograniczone. Najbardziej mi to doskwierało w Advanced Warfare, który oferował masę ciekawych gadżetów - jak możliwość wspinania się po pionowych ścianach - i w ogóle z nich nie korzystał. Tyle świetnych zabawek, a dostępne były jedynie tak na dobrą sprawę plecaki odrzutowe i różne typy granatów. Black Ops 3 zmienia podejście: ponieważ głównie walczymy na otwartych arenach z falami wrogów, to i większość mocy musi być łatwo dostępna. Teraz zobaczyliśmy tryb zombie. Działa chyba na podobnej zasadzie.
To wygląda jak zupełnie inna gra! Oprawa wizualna jest stylizowana na kino noir. Nieźle! Motywem przewodnim Call of Duty: Black Ops 3 jest transhumanizm i odległa przyszłość, a zombiaki wyglądają, jakby urwały się z innej, zamierzchłej epoki. Co ciekawe, to nie jest zapowiedź płatnego DLC-ka, który trafi do sprzedaży wiele miesięcy po premierze oryginalnej gry. Tryb zombie będzie dostępny także w podstawowej wersji Black Ops 3, co jest bardzo miłą odmianą. Przypomnijmy, że Exo Zombies z Advanced Warfare były przygodą dodatkowo płatną.
Podoba mi się styl graficzny, który nawiązuje do kina noir. Nieźle też wyglądają klasy postaci oraz sam pomysł na rozgrywkę. Poza hordami zombie zawalczymy też najwyraźniej z większymi, nieco zmutowanymi przeciwnikami. Do tego dochodzi system specjalnych power-upów. Widzieliście te jakby dwie macki, które wyrosły jednemu z bohaterów? To przecież oczywiste nawiązanie do gry The Darkness, shootera wydanego w 2007 roku przez Take-Two Interactive.
Na Call of Duty: Black Ops 3 złożą się trzy elementy: dość typowy dla serii tryb wieloosobowy, kooperacyjna kampania oraz tryb walki z hordą zombie. To sporo treści, zwłaszcza, jeśli zestawimy ją z zeszłoroczną odsłoną serii (krótka, mocno oskrypotwana kampania + tryb dla wielu graczy). Albo cykl obrał lepszy kierunek, albo po prostu Treyarch robi solidne gry. Zobaczymy, jak będzie wyglądała edycja Call of Duty w przyszłym roku.
Odsłona tegoroczna daje pewną nadzieję, chociaż tak naprawdę nadal czekam na ogłoszenie prac nad czymś w rodzaju Call of Duty: Space Warfare. Na grę w rodzaju Mass Effecta tylko z kamerą w pierwszej osobie i trybem wieloosobowym z możliwością strzelania do innych graczy. To byłoby coś!
Call of Duty: Black Ops 3 trafi do sprzedaży już 6 listopada w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Prace nad Call of Duty trwają obecnie w cyklu trzyletnim. Za poprzednie odsłony odpowiadały kolejno ekipy z Infinity Ward (CoD: Ghosts) oraz Sledgehammer Games (CoD: Advanced Warfare). Najnowszą część robi Treyarch, czyli moje ulubione studio z całej trójki. Ich poprzednie gry - CoD: World at War oraz dwa Black Opsy - to naprawdę solidne shootery. Co ciekawe, wydaje mi się, że Black Ops 3 zapowiada się z tych wszystkich produkcji najlepiej. Widzę wiele dobrych pomysłów, które nieźle rokują na przyszłość.
Dowiedzieliśmy się, że kampania będzie kooperacyjna i możliwa do rozgrywania w czteroosobowych drużynach. To zupełnie zmienia charakter rozgrywki. Tryb dla jednego gracza z Call of Duty przypominał coraz mocniej interaktywny film: niby czasem biegamy, a czasem strzelamy, ale wszystko jest ściśle oskryptowane i ograniczone. Najbardziej mi to doskwierało w Advanced Warfare, który oferował masę ciekawych gadżetów - jak możliwość wspinania się po pionowych ścianach - i w ogóle z nich nie korzystał. Tyle świetnych zabawek, a dostępne były jedynie tak na dobrą sprawę plecaki odrzutowe i różne typy granatów. Black Ops 3 zmienia podejście: ponieważ głównie walczymy na otwartych arenach z falami wrogów, to i większość mocy musi być łatwo dostępna. Teraz zobaczyliśmy tryb zombie. Działa chyba na podobnej zasadzie.
To wygląda jak zupełnie inna gra! Oprawa wizualna jest stylizowana na kino noir. Nieźle! Motywem przewodnim Call of Duty: Black Ops 3 jest transhumanizm i odległa przyszłość, a zombiaki wyglądają, jakby urwały się z innej, zamierzchłej epoki. Co ciekawe, to nie jest zapowiedź płatnego DLC-ka, który trafi do sprzedaży wiele miesięcy po premierze oryginalnej gry. Tryb zombie będzie dostępny także w podstawowej wersji Black Ops 3, co jest bardzo miłą odmianą. Przypomnijmy, że Exo Zombies z Advanced Warfare były przygodą dodatkowo płatną.
Podoba mi się styl graficzny, który nawiązuje do kina noir. Nieźle też wyglądają klasy postaci oraz sam pomysł na rozgrywkę. Poza hordami zombie zawalczymy też najwyraźniej z większymi, nieco zmutowanymi przeciwnikami. Do tego dochodzi system specjalnych power-upów. Widzieliście te jakby dwie macki, które wyrosły jednemu z bohaterów? To przecież oczywiste nawiązanie do gry The Darkness, shootera wydanego w 2007 roku przez Take-Two Interactive.
Na Call of Duty: Black Ops 3 złożą się trzy elementy: dość typowy dla serii tryb wieloosobowy, kooperacyjna kampania oraz tryb walki z hordą zombie. To sporo treści, zwłaszcza, jeśli zestawimy ją z zeszłoroczną odsłoną serii (krótka, mocno oskrypotwana kampania + tryb dla wielu graczy). Albo cykl obrał lepszy kierunek, albo po prostu Treyarch robi solidne gry. Zobaczymy, jak będzie wyglądała edycja Call of Duty w przyszłym roku.
Odsłona tegoroczna daje pewną nadzieję, chociaż tak naprawdę nadal czekam na ogłoszenie prac nad czymś w rodzaju Call of Duty: Space Warfare. Na grę w rodzaju Mass Effecta tylko z kamerą w pierwszej osobie i trybem wieloosobowym z możliwością strzelania do innych graczy. To byłoby coś!
Call of Duty: Black Ops 3 trafi do sprzedaży już 6 listopada w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
