Wieść


    Child of Light - otrzymamy więcej gier z serii

    18.04.2015 o 12:36 / Dodał: Ingmar

    Child of Light łączy baśniową grafikę, rozgrywkę w stylu starych platformówek 2D oraz turowy system walki z elementami RPG. Ambitna i niszowa gra sprzedała się przeciętnie, ale na tyle dobrze, aby twórcy zabrali się do prac nad kontynuacją. Już niebawem otrzymamy dalsze rymowane przygody księżniczki i jej duszka.

    Za Child of Light kryje się ciekawa historia. Wiemy, że za grę odpowiada niejaki Patrick Plourde, działający z ramienia Ubisoftu. Zawarł intrygujący pakt z wydawcą: tak, wspomoże prace nad Far Cry 3, o ile będzie mógł następnie dobrać parę utalentowanych osób i zrobić tytuł naprawdę ambitny. Wszyscy pamiętamy, jak dobrą grą okazał się Far Cry 3 oraz ile zabawy zagwarantował nam pełnoprawny dodatek "stand alone", czyli Far Cry 3: Blood Dragon. Najwyraźniej obecność pana Plourde'a zadziałała pozytywnie na jakość tytułu. Co było dalej? Swoją część umowy zrealizował, więc też otrzymał małe studio. Tak rozpoczęły się prace nad Child of Light.

    Gra korzysta z nowego, zaawansowanego zestawu narzędzi, czyli UbiArt Framework. Ten silnik pozwala tworzyć zapadające w pamięć, bardzo ładne produkcje w 2D. Dość powiedzieć, że za jego pośrednictwem otrzymaliśmy odświeżone przygody Raymana oraz poruszające Valiant Hearts: The Great War. Na horyzoncie możemy dostrzec kolejne produkcje: nową część Prince of Persia w 2D oraz kolejne gry z uniwersum Child of Light.



    Dlaczego warto czekać na powrót do królestwa Lemurii? Z paru powodów. Najważniejszym jest oczywiście oprawa graficzna, czyli te piękne, ręcznie malowane tła. Przyjemnie zaskakują także dialogi, świetnie napisane i w pełni rymowane, nadające opowieści iście baśniowy klimat. Nie zawodzi wreszcie sama rozgrywka. To fajna platformówka, całymi garściami czerpiąca z bogactwa gatunku - Mario! - oraz przystępny, turowy system walki.

    Dużą ciekawostką jest także obecność dwóch postaci na ekranie: księżniczki oraz ognistego duszka. Dzięki temu możemy grać wespół z żywym kompanem, uzyskując kanapowy co-op. Możemy też samemu pokierować duszkiem, gdyż sterujemy nim za pomocą prawej gałki pada. Rozwiązanie jest średnio intuicyjne i z początku wymaga przyzwyczajenia się do dziwnej mechaniki, ale z czasem okazuje się być całkiem naturalne.

    Warto dodać, że na Twitterze Patrick Plourde mówi o wielu grach osadzonych w tym uniwersum. Kto wie? Może dostaniemy Child of Light 2, jakiś spin-off i może także rozbudowaną produkcję, osadzoną w pełnym 3D? Czas pokaże. Na koniec oddajmy głos deweloperowi: "Gra jest umiarkowanie dochodowa. Oczywiście, nie mówimy tu o skali serii Assassin's Creed, ale zarobiliśmy na tyle dużo, aby mówić o sequelu".

    Premiera gry Child of Light odbyła się 30 kwietnia 2014 roku na komputerach PC, PS3, PS4, PSVita, Wii U, X360 i XOne.

    Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter

    Komentarze

    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw