Wieść


    Destiny - House of Wolves bez rajdu

    16.04.2015 o 23:14 / Dodał: Ingmar

    Przedstawiciele Bungie zdradzili nam więcej szczegółów na temat House of Wolves, drugiego dodatku do Destiny. Do sieci trafił także zestaw informacji wygrzebany z kodu nowego patcha do popularnego MMO. W ten sposób dowiedzieliśmy się wiele, choć nie wszystkie informacje są równie wiarygodne. Jedno pozostaje pewne: w House of Wolves nie zobaczymy trzeciego rajdu.

    Zrozumieć treść tego newsa będziemy mogli tylko wtedy, gdy uświadomimy sobie zasady rozgrywki w Destiny. To gra MMO z elementami FPS autorstwa Bungie, czyli twórców serii Halo. Duża część zadań została pomyślana pod rozgrywkę samodzielną, m. in. cały wątek główny i misje patrolowe. Elementy, do których powinniśmy zaangażować innych graczy, składają się na szeroko pojęty materiał endgame, czyli dostępny po przejściu kampanii. To rozgrywki PvP oraz zaawansowane misje PvE: uderzenia i rajdy.

    W "uderzeniu" biorą udział drużyny trzyosobowe, dobierane przez wewnętrzny system gry. To prosta przygoda: przebić się przez parę komnat z potworami i na końcu zdjąć bossa. Powiedzmy, że jedno "uderzenie" trwa od dziesięciu minut do godziny. W zależności od sprawności naszej ekipy. Rajd to już inna bajka: wymaga ekipy sześcioosobowej, którą należy zgromadzić poza środowiskiem gry. Składa się z serii powiązanych zadań, wymagających zazwyczaj zaawansowanej koordynacji drużynowej. To przygoda na dwie - trzy godziny. Wyczerpująca, ale także niezwykle satysfakcjonująca. Powiedzmy: ukoronowanie naszego doświadczenia z Destiny.

    Pierwszy rajd - Vault of Glass - trafił do sieci w pierwszych tygodniach po premierze gry. Był jej uzupełnieniem, ostatecznym wyzwaniem. W grudniu otrzymaliśmy pierwszy dodatek, a w nim sporo bezwartościowego materiału, jedno porządne "uderzenie" i rajd, właśnie. Znowu najlepsza okazała się przygoda szcześcioosobowa, czyli w tym wypadku Crota's End. Utarł się wręcz slogan, że różnie można oceniać jakość Destiny, ale rajdy udało się zrealizować wybitnie.

    Czy zatem wyróżni się House of Wolves, dodatek drugi? Brakiem rajdu. Co gorsza - w poprzednich oświadczeniach twórców o jego obecności była mowa. Przyjrzyjmy się tekstowi nowego oświadczenia ekipy. Co dostaniemy zamiast rajdu? Trzyosobową arenę - Prison of Elders - która ma zaoferować starcia z największymi postrachami Układu Słonecznego. Tłumacząc to z PR-owego na nasz język: tryb hordy.

    Czym jest tryb hordy? Fani serii Gears of War, Mass Effect czy Call of Duty powinni go kojarzyć. Grupa graczy odpiera kolejne, coraz potężniejsze fale wrogów. Często fale o znaczących numerach (dziesiąta, dwudziesta) oferują starcia z bossami. To zabawa wciągająca, ale także mocno powtarzalna. Nawet przy dobrej rotacji przeciwników i wprowadzeniu modyfikatorów rozgrywki (dodatkowe tarcze, zdrowie lub obrażenia, etc.) szybko trafiamy na barierę zużycia materiału. Wiele zależy od poziomu wykonania, ale nie sądzę, aby przygoda na arenie była bardziej zróżnicowana od porządnego rajdu. Z plusów można wymienić większą przystępność: potrzebujemy tylko trzyosobowej drużyny, którą - miejmy nadzieję! - zapewni nam wewnętrzny system dobierania graczy. Nadal największą bolączką Destiny jest konieczność korzystania z zewnętrznych stron LFG.

    Z dalszych informacji - 22 kwietnia twórcy oprowadzą nas po pasie asteroid - The Reef - który zapowiada się na nowy obszar społecznościowy. Pojawi się także nowy rodzaj materiału endgame do PvP o nazwie "Trials of Osiris". Za wykonywanie dodatkowych zadań otrzymamy przedmioty stylizowane na starożytny Egipt. Tyle potwierdzonych danych.

    Jest też jednak wynik nieoficjalnych poszukiwań, które przeprowadzili gracze po publikacji nowego patcha. Dodajmy - łatki o dużej wadze, rzędu kilku gigabajtów. Szczegóły przeszukiwania kodu pod znajdziecie tym adresem. Nie będę ich obszernie referował, to głównie żargon, który zrozumieją jedynie mocni fani Destiny. Z ciekawostek: zawartość House of Wolves zapowiada się na trzy misje fabularne, trzy zadania poboczne, trzy mapy do PvP, jedno "uderzenie" oraz wspomnianą wyżej arenę z trybem hordy. Otrzymamy ponadto dwie nowe przestrzenie społecznościowe. Oprócz miejscówki w pasie asteroid ma być także pomniejsze lokum na... Merkurym! Nazwane "Halls of Amentet" przeznaczone zostanie dla najlepszych graczy z "Trials of Osiris". Ciekawe!

    Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter

    Komentarze

    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw