Wieść

E3 2015 - zagramy w Dishonored 2!
15.06.2015 o 13:09 / Dodał: Ingmar
Od paru dni w sieci krążyły przecieki na temat Dishonored 2, więc jego zapowiedź, która odbyła się podczas konferencji Bethesdy na E3, nie jest mocnym zaskoczeniem. Dobrze jednak, że prace trwają, bo pierwsza część zasługuje na kontynuację. Świetna gra! Jeśli jeszcze jej nie spróbowaliście, to mamy drugą dobrą wiadomość. Wkrótce na rynku pojawi się remaster "jedynki".
Oryginalny Dishonored trafił do sprzedaży w październiku 2012 roku. To były już ostatnie miesiące poprzedniej generacji konsol, więc wszyscy chyba odczuliśmy, że sprzęt nieco ciągnie tę produkcję w dół. Wspaniały gameplay, świetna ekspozycja uniwersum, doskonałe udźwiękowanie i... oprawa wizualna, która pozostawała w tyle, gdy mówimy o jakości. Na komputerach PC gra wyglądała oczywiście lepiej, niemniej mogła prezentować się znacznie ciekawiej.
Teraz będziemy mieli okazję do przetestowania prawdziwej wersji HD. Remaster Dishonored trafi do sprzedaży już 25 sierpnia bieżącego roku w wersjach na PlayStation 4 oraz Xbox One. W pakiecie o nazwie "Dishonored: Definitive Edition" znajdziemy popremierowe DLC-ki, więc to chyba najlepszy moment, by wejść w to steampunkowe uniwersum. Zwłaszcza, że na horyzoncie już widzimy sequel. Zacznijmy od trailera.
Zwiastun został wykonany w zewnętrznym środowisku graficznym, więc niezupełnie oddaje to, jak faktycznie będzie wyglądać gra. Jeśli przyjrzymy się uważnie, to jednak zauważymy parę ciekawych faktów.
Zacznijmy od informacji wręcz oczywistej: Emily Kaldwin będzie grywalną postacią. Podoba mi się, że trailer jest zorientowany właśnie na nią. Jeśli graliście w "jedynkę", to z pewnością kojarzycie Emily. Dla niezorientowanych: to córka Królowej, która dość regularnie gościła na naszych ekranach. Tym razem będziemy mogli bezpośrednio pokierować jej poczynaniami. Najciekawiej prezentuje się ta jej mroczna odmiana linki z hakiem, która pozwoli nam na szybkie przemieszczanie się po mapie.
Samo miasto wygląda na lekko odmienione. Technologia najwyraźniej poszła do przodu, bo roboty-strażnicy wyglądają na zaawansowaną - i pewnie prototypową - konstrukcję. W grze pojawi się także druga grywalna postać, czyli Corvo Attano, bohater oryginalnego Dishonored. Miło zobaczyć znajomą twarz i charakterystyczną maskę. Będziemy mogli wybrać postać, której losami pokierujemy. Na razie wygląda na to, że wybór jest wiążący, wydaje się jednak, że może pojawić się opcja zmiany postaci w określonych momentach. Podobną mechanikę wprowadzał Hunted: The Demon's Forge, również wydany przez Bethesdę.
Więcej informacji o grze poznamy w nadchodzących miesiącach. Na razie ograniczę się do komentarza, że wstępny pomysł zaskakująco mocno przypomina inną produkcję o zabójcach, która jeszcze w tym roku pojawi się na rynku. Mówimy oczywiście o Assassin's Creed: Syndicate, najnowszej iteracji popularnej serii Ubisoftu. Tam również wcielimy się w dwie postacie - kobietę i mężczyznę - a poruszanie się po mieście przyspieszy wykorzystanie grappling hooka. Serie sporo różni - najbardziej perspektywa kamery: FPP w Dishonored i TPP w AC - ale i tak podobieństwa między nadchodzącymi odsłonami są uderzające.
Dishonored: Definitive Edition trafi do sprzedaży 25 sierpnia. W sequel zagramy wiosną 2016 roku na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Oryginalny Dishonored trafił do sprzedaży w październiku 2012 roku. To były już ostatnie miesiące poprzedniej generacji konsol, więc wszyscy chyba odczuliśmy, że sprzęt nieco ciągnie tę produkcję w dół. Wspaniały gameplay, świetna ekspozycja uniwersum, doskonałe udźwiękowanie i... oprawa wizualna, która pozostawała w tyle, gdy mówimy o jakości. Na komputerach PC gra wyglądała oczywiście lepiej, niemniej mogła prezentować się znacznie ciekawiej.
Teraz będziemy mieli okazję do przetestowania prawdziwej wersji HD. Remaster Dishonored trafi do sprzedaży już 25 sierpnia bieżącego roku w wersjach na PlayStation 4 oraz Xbox One. W pakiecie o nazwie "Dishonored: Definitive Edition" znajdziemy popremierowe DLC-ki, więc to chyba najlepszy moment, by wejść w to steampunkowe uniwersum. Zwłaszcza, że na horyzoncie już widzimy sequel. Zacznijmy od trailera.
Zwiastun został wykonany w zewnętrznym środowisku graficznym, więc niezupełnie oddaje to, jak faktycznie będzie wyglądać gra. Jeśli przyjrzymy się uważnie, to jednak zauważymy parę ciekawych faktów.
Zacznijmy od informacji wręcz oczywistej: Emily Kaldwin będzie grywalną postacią. Podoba mi się, że trailer jest zorientowany właśnie na nią. Jeśli graliście w "jedynkę", to z pewnością kojarzycie Emily. Dla niezorientowanych: to córka Królowej, która dość regularnie gościła na naszych ekranach. Tym razem będziemy mogli bezpośrednio pokierować jej poczynaniami. Najciekawiej prezentuje się ta jej mroczna odmiana linki z hakiem, która pozwoli nam na szybkie przemieszczanie się po mapie.
Samo miasto wygląda na lekko odmienione. Technologia najwyraźniej poszła do przodu, bo roboty-strażnicy wyglądają na zaawansowaną - i pewnie prototypową - konstrukcję. W grze pojawi się także druga grywalna postać, czyli Corvo Attano, bohater oryginalnego Dishonored. Miło zobaczyć znajomą twarz i charakterystyczną maskę. Będziemy mogli wybrać postać, której losami pokierujemy. Na razie wygląda na to, że wybór jest wiążący, wydaje się jednak, że może pojawić się opcja zmiany postaci w określonych momentach. Podobną mechanikę wprowadzał Hunted: The Demon's Forge, również wydany przez Bethesdę.
Więcej informacji o grze poznamy w nadchodzących miesiącach. Na razie ograniczę się do komentarza, że wstępny pomysł zaskakująco mocno przypomina inną produkcję o zabójcach, która jeszcze w tym roku pojawi się na rynku. Mówimy oczywiście o Assassin's Creed: Syndicate, najnowszej iteracji popularnej serii Ubisoftu. Tam również wcielimy się w dwie postacie - kobietę i mężczyznę - a poruszanie się po mieście przyspieszy wykorzystanie grappling hooka. Serie sporo różni - najbardziej perspektywa kamery: FPP w Dishonored i TPP w AC - ale i tak podobieństwa między nadchodzącymi odsłonami są uderzające.
Dishonored: Definitive Edition trafi do sprzedaży 25 sierpnia. W sequel zagramy wiosną 2016 roku na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
