Wieść


    For Honor - Jason Vandenberghe udziela wywiadu

    11.07.2015 o 14:19 / Dodał: Ingmar

    Ubisoft Montreal pracuje nad nowym IP. Wiemy, że For Honor to osadzony w realiach historycznych slasher, w którym wiarygodność dziejowa nie jest specjalnie istotną cechą. Na polach bitew spotykają się armie rycerzy, samurajów i wikingów. Dość powiedzieć, że rozgrywka jest intensywna i brutalna, a system walki - całkiem realistyczny. Właśnie z tych powodów warto przesłuchać wywiadu, jakiego po E3 udzielił Jason Vandenberghe, dyrektor kreatywny z Ubi i osoba bezpośrednio odpowiedzialna za produkcję For Honor.

    Jason Vandenberghe to niezły człowiek. W sieci znany jest pod pseudonimem Dark Lorde. Trudne powiedzieć, dlaczego w nicku znalazło się to "-e". Rozum podpowiada, że domena "dark lord" była już zajęte, więc Jason musiał coś dopisać, ale to może być też ukryty wyraz uznania dla Lorde, tej nowozelandzkiej piosenkarki od "Royals". Niemniej, żarty na bok, pomówmy o wywiadzie: oto materiał wideo.



    Zacznijmy od krótkiego przypomnienia. O istnieniu For Honor dowiedzieliśmy się zaledwie kilka tygodni temu podczas konferencji prasowej Ubisoftu na targach E3. To była jedyna duża, nowa marka, jaką zapowiedział wydawca. Poza tym poznaliśmy parę gier - jak South Park: The Fractured But Whole i Tom Clancy's Ghost Recon Wildlands - ale to For Honor było prawdziwym zaskoczeniem. Pracuje nad nim Ubisoft Montreal, czyli prawdopodobnie najzdolniejsza z ekip, jakie działają pod szyldem Ubisoftu. To ten zespół dał nam oryginalnego Splinter Cella, Prince of Persia: The Sands of Time, pierwsze odsłony z serii Assassin's Creed czy Far Cry 3: Blood Dragon. Mają talent do tworzenia nowych, bardzo rozpoznawalnych marek, a historycznych slasher For Honor ma wkrótce dołączyć do tego grona.

    Z Jasonem Vandenberghem rozmawia Emile “SpaceElephant” Gauthier, także pracownik Ubisoftu. Na tzw. trudne pytania nie możemy zatem liczyć. Dowiedzieliśmy się za to, że prezentacja z konferencji prasowej była udana. Można się tego było spodziewać, bo zobaczyliśmy nie tylko ładnego cinematica, ale także długi fragment faktycznej rozgrywki. Co więcej, grywalne kopie For Honor były dostępne w Los Angeles, więc projekt jest już w całkiem zaawansowanej fazie rozwoju.

    Kiedy zaczęły się prace na grą? Już kilka lat temu. Zaczęło się, jak zazwyczaj, od zaangażowania małego zespołu kreatywnego, liczącego w pierwszych miesiącach nie więcej niż dwadzieścia osób. Naturalnie, z czasem skład zaczął się powiększać, aż osiągnął obecne rozmiary. Teraz ekipa odpowiedzialna za For Honor liczy ponad siedemdziesiąt osób i ta liczba pewnie jeszcze pójdzie do góry. Robienie gier z segmentu 3xA to zabawa wymagająca dużych zespołów.

    Co dalej przed For Honor? Jeszcze przynajmniej dobrych parę miesięcy prac deweloperskich, usuwanie błędów i przejście przez publiczną betę. Wiemy, że gra trafi w przyszłości na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. To z pewnością nie będzie ten rok, ale myślę, że drugi lub trzeci kwartał przyszłego roku są możliwym terminem wydania. Dlaczego? W pierwszym kwartale 2016 Ubisoft będzie nas przekonywał do wybrania Tom Clancy's The Division, a w ostatnim pewnie pojawi się kolejny Assassin's Creed. Nie sądzę, aby zrobili sobie wydawniczą przerwę od przygód przyodzianych na biało zabójców.

    Na koniec warto odwiedzić stronę forhonorgame.com, by przejrzej dodatkowe materiały marketingowe oraz zgłosić się do otwartych betatestów gry.

    Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter

    Komentarze

    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Tę wieść skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw