Wieść

Gamescom 2015 - ELEX
13.08.2015 o 15:26 / Dodał: Ingmar
Targi Gamescom 2015 były dobrą okazją, by zdobyć dalsze informacje o ELEX, najnowszej grze zespołu z Piranha Bytes, czyli twórców Gothica i Risena. Dowiedzieliśmy się więcej zarówno o planecie, na której rozgrywa się akcja, jak i o planowanej fabule.
Na niemieckich targach odbył się pokaz gry, możecie obejrzeć go poniżej. Od razu dodajmy - to coś w rodzaju pokazu slajdów z niemieckim komentarzem. Potem następuje seria pytań od publiczności.
ELEX to dla Piranha Bytes szansa na nowe otwarcie. Po wydaniu trzech części serii Gothic - za Arcanię odpowiadał Spellbound - oraz trzech Risenów, przyszła kolej na odpalenie kolejnego IP. Od lat krąży w naszej branży żart, że ekipa z PB tak naprawdę cały czas wydaje tylko jedną grę: zmieniając nieznacznie setting, styl walki czy oprawę graficzną. To tylko poniekąd prawda, która po premierze ELEX-a powinna wyglądać na jeszcze gorzej uzasadnioną. Szykują się duże zmiany.
Zacznijmy od podstaw: Gothic i Risen zaliczają się do fantasy to dość specyficzne i w sumie podobne gry. ELEX należy tymczasem do sci-fi - trafiamy do postapokaliptycznego świata, na planetę Magalan, którą wiele lat temu uderzył meteoryt. Ta katastrofa pchnęła cywilizację na skraj przepaści i sprawiła, że rozwój technologiczny został mocno cofnięty. Innymi słowy: ELEX pozornie przypomina grę fantasy - odległa przyszłość postapo do pewnego stopnia jest zbliżona do średniowiecza - ale wiele elementów i pomysłów świadczy przeciw tej tezie. Weźmy pierwszy z brzegu: w grze pojawi się plecak odrzutowy, który pomoże nam w eksploracji świata. Do szybkiej podróży wykorzystamy teleportery, a w walce z wrogami przyda się broń plazmowa i laserowa. To już nie brzmi specjalnie, jak typowe fantasy.
Jak wygląda scenariusz ELEX? Zacznijmy od tego, że tytułowy skrót możemy rozwijać na dwa sposoby. W jednej wersji to charakterystyka gry (Eclectic, Lavish, Exhilarating, Xenial), bo tymi angielskimi przymiotnikami opisuje ją zespół z Piranha Bytes. Nas jednak powinna zainteresować bardziej fabularna motywacja - Elex to nazwa magicznej substancji ze świata gry o właściwościach narkotycznych. Sam nasz bohater - odgórnie zdefiniowany i przygotowany przez twórców, tym razem z imieniem - może się od niej uzależnić. Sama fabuła obraca się wokół narkotyku - będziemy decydować, kto powinien mieć do niego dostęp i czy stworzyć zaćpanego herosa, czy gościa spad hasła "zażywasz, przegrywasz".
ELEX ma nam zaoferować świat gry o otwartej konstrukcji, pozbawiony ekranów ładowania. Po zaliczeniu lokacji początkowej cała planeta Magalan stanie przed nami otworem - a wraz z tym faktem czekają nas rozliczni bohaterowie niezależni do poznania i potwory do ubicia. Twórcy szacują, że przejście gry powinno nam zająć około siedemdziesiąt godzin.
ELEX trafi do sprzedaży na przełomie lat 2016 / 2017 w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.


Na niemieckich targach odbył się pokaz gry, możecie obejrzeć go poniżej. Od razu dodajmy - to coś w rodzaju pokazu slajdów z niemieckim komentarzem. Potem następuje seria pytań od publiczności.
ELEX to dla Piranha Bytes szansa na nowe otwarcie. Po wydaniu trzech części serii Gothic - za Arcanię odpowiadał Spellbound - oraz trzech Risenów, przyszła kolej na odpalenie kolejnego IP. Od lat krąży w naszej branży żart, że ekipa z PB tak naprawdę cały czas wydaje tylko jedną grę: zmieniając nieznacznie setting, styl walki czy oprawę graficzną. To tylko poniekąd prawda, która po premierze ELEX-a powinna wyglądać na jeszcze gorzej uzasadnioną. Szykują się duże zmiany.
Zacznijmy od podstaw: Gothic i Risen zaliczają się do fantasy to dość specyficzne i w sumie podobne gry. ELEX należy tymczasem do sci-fi - trafiamy do postapokaliptycznego świata, na planetę Magalan, którą wiele lat temu uderzył meteoryt. Ta katastrofa pchnęła cywilizację na skraj przepaści i sprawiła, że rozwój technologiczny został mocno cofnięty. Innymi słowy: ELEX pozornie przypomina grę fantasy - odległa przyszłość postapo do pewnego stopnia jest zbliżona do średniowiecza - ale wiele elementów i pomysłów świadczy przeciw tej tezie. Weźmy pierwszy z brzegu: w grze pojawi się plecak odrzutowy, który pomoże nam w eksploracji świata. Do szybkiej podróży wykorzystamy teleportery, a w walce z wrogami przyda się broń plazmowa i laserowa. To już nie brzmi specjalnie, jak typowe fantasy.
Jak wygląda scenariusz ELEX? Zacznijmy od tego, że tytułowy skrót możemy rozwijać na dwa sposoby. W jednej wersji to charakterystyka gry (Eclectic, Lavish, Exhilarating, Xenial), bo tymi angielskimi przymiotnikami opisuje ją zespół z Piranha Bytes. Nas jednak powinna zainteresować bardziej fabularna motywacja - Elex to nazwa magicznej substancji ze świata gry o właściwościach narkotycznych. Sam nasz bohater - odgórnie zdefiniowany i przygotowany przez twórców, tym razem z imieniem - może się od niej uzależnić. Sama fabuła obraca się wokół narkotyku - będziemy decydować, kto powinien mieć do niego dostęp i czy stworzyć zaćpanego herosa, czy gościa spad hasła "zażywasz, przegrywasz".
ELEX ma nam zaoferować świat gry o otwartej konstrukcji, pozbawiony ekranów ładowania. Po zaliczeniu lokacji początkowej cała planeta Magalan stanie przed nami otworem - a wraz z tym faktem czekają nas rozliczni bohaterowie niezależni do poznania i potwory do ubicia. Twórcy szacują, że przejście gry powinno nam zająć około siedemdziesiąt godzin.
ELEX trafi do sprzedaży na przełomie lat 2016 / 2017 w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.


Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
