Wieść

Insimilion patronem Świdkonu 2012
30.04.2012 o 20:20 / Dodał: Serenity
Insimilion dołączył do grona patronów konwentu Świdkon 2012, odbywającego się w dniach 7-9 września w Świdniku. Tegoroczna, piąta edycja, będzie utrzymana w konwnecji postapokaliptycznej. Zachęcamy do zapoznania się z zapowiedzią.
Synu, nie lękasz się podróżować samotnie po bezdrożach tej postnuklearnej pustyni? Tak, kiedyś to był piękny kraj. Nazywaliśmy go Polską, ale te czasy przeminęły. Teraz mamy jedno, wielkie pustkowie i nie ma sensu dzielić go na państwa. Widzisz, w tych czasach jedyną formą władzy jest siła, a nie tak jak w dawnych czasach głos większości. Samotnicy na szlaku mogą paść łatwą ofiarą lokalnych panów, którzy w zamian za służbę u siebie oferują ocalałym dostęp do nieskażonych studni.
Zupełnie inaczej jest na dawnej Lubelszczyźnie, gdzie zachowała się niewielka, cywilizowana społeczność. Rzecz jasna nie miałaby prawa bytu, gdyby nie tamtejsi gangersi. Ich grupa nazywa się Obelisk, sam nie wiem, dlaczego. Czym różnią się od innych gangów, których namnożyło się od czasu, kiedy nastał Koniec? Może tym, że co roku organizują dni otwarte ich bunkra, do którego może wejść każdy. Legendy głoszą, że jest to nowy raj, ale ile w tym prawdy? Jednego jestem pewien, udam się tam za wszelką cenę i przekonam się na własnej skórze. Może się przyłączysz? Im będzie nas więcej, tym bezpieczniej na szlaku i raźniej na miejscu. Śmiało, nie pożałujesz.
Musimy dostać się do ruin miasta Świdnik, tuż obok Lublina. Mamy sporo czasu, bo wrota bunkra będą otwarte dla każdego podróżnika od 7 do 9 września 2012 roku.
Synu, nie lękasz się podróżować samotnie po bezdrożach tej postnuklearnej pustyni? Tak, kiedyś to był piękny kraj. Nazywaliśmy go Polską, ale te czasy przeminęły. Teraz mamy jedno, wielkie pustkowie i nie ma sensu dzielić go na państwa. Widzisz, w tych czasach jedyną formą władzy jest siła, a nie tak jak w dawnych czasach głos większości. Samotnicy na szlaku mogą paść łatwą ofiarą lokalnych panów, którzy w zamian za służbę u siebie oferują ocalałym dostęp do nieskażonych studni.
Zupełnie inaczej jest na dawnej Lubelszczyźnie, gdzie zachowała się niewielka, cywilizowana społeczność. Rzecz jasna nie miałaby prawa bytu, gdyby nie tamtejsi gangersi. Ich grupa nazywa się Obelisk, sam nie wiem, dlaczego. Czym różnią się od innych gangów, których namnożyło się od czasu, kiedy nastał Koniec? Może tym, że co roku organizują dni otwarte ich bunkra, do którego może wejść każdy. Legendy głoszą, że jest to nowy raj, ale ile w tym prawdy? Jednego jestem pewien, udam się tam za wszelką cenę i przekonam się na własnej skórze. Może się przyłączysz? Im będzie nas więcej, tym bezpieczniej na szlaku i raźniej na miejscu. Śmiało, nie pożałujesz.
Musimy dostać się do ruin miasta Świdnik, tuż obok Lublina. Mamy sporo czasu, bo wrota bunkra będą otwarte dla każdego podróżnika od 7 do 9 września 2012 roku.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
