Wieść

Mad Max - nadciągają dwa kolejne filmy
05.10.2015 o 21:13 / Dodał: Ingmar
Nastały tłuste lata dla fanów postapo. Ostatnie miesiące przyniosły nam film Mad Max. Na drodze gniewu oraz inspirowaną tym obrazem grę, za którą odpowiada studio Avalanche. Za miesiąc zagramy w Fallouta 4. Co więcej, dowiedzieliśmy się, że reżyser George Miller planuje dwie kolejne superprodukcje o przygodach Mad Maxa.
Mad Max. Na drodze gniewu to świetny film - napakowany akcją i wybuchami, z ciekawą ekspozycją uniwersum i porządnymi rolami aktorskimi. Złapał zestaw optymistycznych recenzji i okazał się niezłym sukcesem komercyjnym, więc nie powinno nas zaskakiwać, że planowana jest kontynuacja. To strefa faktów oczywistych - jeśli przedstawiciele fabryki snów z Hollywood poczują zapach i miły szelest dolarów, to pójdą jego śladem i będą wypuszczać kolejne odsłony, prequele, sequele i rebooty. W tym wypadku ciekawa jest inna rzecz - już w tej chwili istnieją dwa pomysły na kontynuację przygód Mad Maxa. Na razie reżyser George Miller oraz spece z Warner Bros. zastanawiają się, który zrealizować jako pierwszy. Wynika z tego, że w przyszłości oba wylądują na dużych ekranach.
Nasze informacje pochodzą z wywiadu, jakiego Miller udzielił Top Gearowi. Zacytujmy najciekawszy fragment: "W tej chwili toczą się rozmowy z Warner Bros. na temat kontynuacji, ale nie jestem pewny, która z dwóch opowieści zostanie wybrana jako pierwsza."
Co jeszcze wiemy o tych filmach? Niewiele. W jednym z wcześniejszych rozmów reżyser zadeklarował, że potencjalny kolejny film ma się nazywać Mad Max: The Wasteland, a z takiego tytułu naprawdę trudno wyciągnąć jakieś informacje. Ostatecznie, wszystkie te obrazy mówią o postapokaliptycznym świecie i Pustkowiach. Cóż, możemy przypuszczać, że Tom Hardy ponownie wcieli się w rolę Mad Maxa. To w zasadzie pewniak. Po udanym występie być może powróci również Charlize Theron jako Furiosa, ale w tym wypadku wchodzimy już na grząski grunt spekulacji.
Jedno pozostaje pewne: jeszcze zobaczymy Mad Maxa w reżyserii George'a Millera na srebrnych ekranach. Kiedy? Reżyser powiedział także, że po nakręceniu "Drogi gniewu" jest zwyczajnie zmęczony i przed ponownym wejściem w postapokaliptyczny świat ma ochotę na mniejszy film, najlepiej pozbawiony wielu wybuchów i efektów specjalnych. Miller ma w porfolfio między innymi animację Happy Feet o tańczących pingwinach, więc możemy się po nim spodziewać naprawdę wszystkiego.
Film Mad Max. Na drodze gniewu jest już dostępny w sprzedaży w wersjach na Blu-Ray i DVD. Mamy już także za sobą premierę gry Mad Max w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Mad Max. Na drodze gniewu to świetny film - napakowany akcją i wybuchami, z ciekawą ekspozycją uniwersum i porządnymi rolami aktorskimi. Złapał zestaw optymistycznych recenzji i okazał się niezłym sukcesem komercyjnym, więc nie powinno nas zaskakiwać, że planowana jest kontynuacja. To strefa faktów oczywistych - jeśli przedstawiciele fabryki snów z Hollywood poczują zapach i miły szelest dolarów, to pójdą jego śladem i będą wypuszczać kolejne odsłony, prequele, sequele i rebooty. W tym wypadku ciekawa jest inna rzecz - już w tej chwili istnieją dwa pomysły na kontynuację przygód Mad Maxa. Na razie reżyser George Miller oraz spece z Warner Bros. zastanawiają się, który zrealizować jako pierwszy. Wynika z tego, że w przyszłości oba wylądują na dużych ekranach.
Nasze informacje pochodzą z wywiadu, jakiego Miller udzielił Top Gearowi. Zacytujmy najciekawszy fragment: "W tej chwili toczą się rozmowy z Warner Bros. na temat kontynuacji, ale nie jestem pewny, która z dwóch opowieści zostanie wybrana jako pierwsza."
Co jeszcze wiemy o tych filmach? Niewiele. W jednym z wcześniejszych rozmów reżyser zadeklarował, że potencjalny kolejny film ma się nazywać Mad Max: The Wasteland, a z takiego tytułu naprawdę trudno wyciągnąć jakieś informacje. Ostatecznie, wszystkie te obrazy mówią o postapokaliptycznym świecie i Pustkowiach. Cóż, możemy przypuszczać, że Tom Hardy ponownie wcieli się w rolę Mad Maxa. To w zasadzie pewniak. Po udanym występie być może powróci również Charlize Theron jako Furiosa, ale w tym wypadku wchodzimy już na grząski grunt spekulacji.
Jedno pozostaje pewne: jeszcze zobaczymy Mad Maxa w reżyserii George'a Millera na srebrnych ekranach. Kiedy? Reżyser powiedział także, że po nakręceniu "Drogi gniewu" jest zwyczajnie zmęczony i przed ponownym wejściem w postapokaliptyczny świat ma ochotę na mniejszy film, najlepiej pozbawiony wielu wybuchów i efektów specjalnych. Miller ma w porfolfio między innymi animację Happy Feet o tańczących pingwinach, więc możemy się po nim spodziewać naprawdę wszystkiego.
Film Mad Max. Na drodze gniewu jest już dostępny w sprzedaży w wersjach na Blu-Ray i DVD. Mamy już także za sobą premierę gry Mad Max w wersjach na komputery PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
