Wieść

MasterMind: "Karmazynowy Szlak Chwały"
26.04.2012 o 13:07 / Dodał: Oposing
Jak co tydzień ruszamy z inicjatywą MasterMind i prelekcją, w której tym razem poruszymy rzecz walk i ich wpływu. Zapraszamy zatem na kanał Mumble o godzinie 22. Prelekcję poprowadzi Piotr Skobel.
Gry fabularne są dziećmi gier bitewnych- przynajmniej tak mają w metryce. I to widać! Na okładkach podręczników, w relacjach graczy, w publikowanych scenariuszach w najgłośniej komentowanych postach.
Czy to źle? Ależ nie! Walka to intensywne, dramatyczne i ekscytujące dokonanie. Świadectwo bezkompromisowości i determinacji bohatera. O każdym starciu można by ułożyć osobną historię.
Powiem więcej! Niemal każda historia to opowieść o osobnym starciu, a sama walka jest najczęściej wykorzystywanym i (serio piszę) najważniejszym elementem klasycznej gry fabularnej.
Podczas prezentacji przedstawię kilkanaście dowodów na to, że twórcy, mistrzowie i gracze zabaw fabularnych wspierają przemoc, ale robią to niekonsekwentnie czasami doprowadzając postacie do sprzeczności.
Jeśli sprawia Ci radość w grze, gdy przez hordy bezimiennych istot, na tyle nieszczęśliwych, że los postawił je na drodze jego drodze, przedziera się Twój bohater nieustająco wymachując toporem na pewnie nie ominiesz spotkania master-minda, gdzie szczegółowo podkreślimy pożądanie osobnego zestawu reguł dotyczącego konfrontacji siłowych.
Jeśli znudziły Cię strzelaniny musisz być na tej prelekcji!
Równolegle z nią powstanie, przy udziale słuchaczy, prezentacja, na której zgromadzimy kontrargumenty i atrakcyjność walki postaramy się przenieść na inne obszary działalności naszych postaci.
Słowem: Ja twierdzę, że współczesne manistreamowe gry fabularne opowiadają o boju o życie.
Każdy, kogo nie przekonam może spróbować przekonać mnie. Ustąpisz takiemu wyzwaniu? Czy może wstąpisz na Karmazynowy Szlak Chwały. ?
Gry fabularne są dziećmi gier bitewnych- przynajmniej tak mają w metryce. I to widać! Na okładkach podręczników, w relacjach graczy, w publikowanych scenariuszach w najgłośniej komentowanych postach.
Czy to źle? Ależ nie! Walka to intensywne, dramatyczne i ekscytujące dokonanie. Świadectwo bezkompromisowości i determinacji bohatera. O każdym starciu można by ułożyć osobną historię.
Powiem więcej! Niemal każda historia to opowieść o osobnym starciu, a sama walka jest najczęściej wykorzystywanym i (serio piszę) najważniejszym elementem klasycznej gry fabularnej.
Podczas prezentacji przedstawię kilkanaście dowodów na to, że twórcy, mistrzowie i gracze zabaw fabularnych wspierają przemoc, ale robią to niekonsekwentnie czasami doprowadzając postacie do sprzeczności.
Jeśli sprawia Ci radość w grze, gdy przez hordy bezimiennych istot, na tyle nieszczęśliwych, że los postawił je na drodze jego drodze, przedziera się Twój bohater nieustająco wymachując toporem na pewnie nie ominiesz spotkania master-minda, gdzie szczegółowo podkreślimy pożądanie osobnego zestawu reguł dotyczącego konfrontacji siłowych.
Jeśli znudziły Cię strzelaniny musisz być na tej prelekcji!
Równolegle z nią powstanie, przy udziale słuchaczy, prezentacja, na której zgromadzimy kontrargumenty i atrakcyjność walki postaramy się przenieść na inne obszary działalności naszych postaci.
Słowem: Ja twierdzę, że współczesne manistreamowe gry fabularne opowiadają o boju o życie.
Każdy, kogo nie przekonam może spróbować przekonać mnie. Ustąpisz takiemu wyzwaniu? Czy może wstąpisz na Karmazynowy Szlak Chwały. ?
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
