Wieść
Nethergate - nowe screenshoty
11.05.2007 o 22:00 / Dodał: Ingmar
Złota era 2D przeminęła bezpowrotnie? Najwyraźniej "nie" i trzyma się dzięki produkcjom pokroju
Nethergate. Spiderweb opublikował z tego ostatniego trochę nowych
screenów w porażającej rozdzielczości 800x600.
Źródło: Spiderweb
Komentarze
Tę wieść skomentowano 17 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Rozumiem, że to jest produkcja na telefony komórkowe, tak ?
Ja lubię oldschool ale bez przesady..., to już jest skansen, a nie gra.
Rozumiem, że to jest produkcja na telefony komórkowe, tak ?
Ja lubię oldschool ale bez przesady..., to już jest skansen, a nie gra.
i tak wyglada lepiej niz tibia w ktora graja miliony. :P
i tak wyglada lepiej niz tibia w ktora graja miliony. :P
Seldon, takie zdanie przytoczę z oficjalnej stronki:
Cytat:
A New Fantasy Role-Playing Game for Macintosh and Windows 95/98
Jakieś pytania? ;)
Seldon, takie zdanie przytoczę z oficjalnej stronki: [cytat]A New Fantasy Role-Playing Game for Macintosh and Windows 95/98[/cytat]
Jakieś pytania? ;)
noo, nie chce nic sugerowac ale ja na win98 gralem w morrowinda i neverwintera ;)
noo, nie chce nic sugerowac ale ja na win98 gralem w morrowinda i neverwintera ;)
Hehe, żeby odpalić tę grę po premierze, to będzie trzeba w XP tryb kompatybilności włączyć. ;-)
Hehe, żeby odpalić tę grę po premierze, to będzie trzeba w XP tryb kompatybilności włączyć. ;-)
Yeah, wreszcie coś dla oldschoolowców :P
Owszem, to jest skansen, a do skansenów się wchodzi po to, aby popatrzeć, jak ludzie żyli dawniej. Młodym graczom z pewnością przyda się mała lekcja historii, jak kiedyś wyglądały gry. Niech wiedzą, że nie potrzeba fajerwerków graficznych, aby czerpać przyjemnośći z rozgrywki :)
Chociaż na miejscu twórców na komercyjny sukces bym nie liczył...
Yeah, wreszcie coś dla oldschoolowców :P
Owszem, to jest skansen, a do skansenów się wchodzi po to, aby popatrzeć, jak ludzie żyli dawniej. Młodym graczom z pewnością przyda się mała lekcja historii, jak kiedyś wyglądały gry. Niech wiedzą, że nie potrzeba fajerwerków graficznych, aby czerpać przyjemnośći z rozgrywki :)
Chociaż na miejscu twórców na komercyjny sukces bym nie liczył...
To nie jest nowa gra, a odnowiony starszy tytuł. Nethergate: Resurrection, bo tak brzmi pełny tytuł mówi sam za siebie. Na podobnej zasadzie oferuje się Ultimę Reborn. To gra skierowana do określonej, w sumie niedużej grupy graczy, a nie osób, które gry bez wodotrysków graficznych odkładają na półkę.
To nie jest nowa gra, a odnowiony starszy tytuł. Nethergate: Resurrection, bo tak brzmi pełny tytuł mówi sam za siebie. Na podobnej zasadzie oferuje się Ultimę Reborn. To gra skierowana do określonej, w sumie niedużej grupy graczy, a nie osób, które gry bez wodotrysków graficznych odkładają na półkę.
Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3
Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3
Luena napisał(a):
Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3
Owszem, stanowią dokładnie 2.23% osób nas odwiedzających, czyli ponad 1/50 graczy z tego korzysta.
[cytat=Luena]Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3[/cytat]
Owszem, stanowią dokładnie 2.23% osób nas odwiedzających, czyli ponad 1/50 graczy z tego korzysta.
Ależ z was złośliwcy. Swoją drogą pewnie te 2,23 % odwiedzających ma więcej sensownych rzeczy do powiedzenia, aniżeli 96,77 % znawców cRPG, którzy narzekają, że cRPG schodzi na psy, bo fabuły nie ma, klimatu też, że tylko grafika i akcja, sztampa i nuda. A jak przyjdzie co do czego, to z góry wyrokują, że jak grafika oldschoolowa to gra mówi być do bani. Ściągnąć proponuję demo, zagrać, a potem te teksty wypisywać proszę. Nie gwarantuję dobrej zabawy, ale żeby cos z góry przekreślać, to wypada to poznać.
Ależ z was złośliwcy. Swoją drogą pewnie te 2,23 % odwiedzających ma więcej sensownych rzeczy do powiedzenia, aniżeli 96,77 % znawców cRPG, którzy narzekają, że cRPG schodzi na psy, bo fabuły nie ma, klimatu też, że tylko grafika i akcja, sztampa i nuda. A jak przyjdzie co do czego, to z góry wyrokują, że jak grafika oldschoolowa to gra mówi być do bani. Ściągnąć proponuję demo, zagrać, a potem te teksty wypisywać proszę. Nie gwarantuję dobrej zabawy, ale żeby cos z góry przekreślać, to wypada to poznać.
nef napisał(a):
Ależ z was złośliwcy.
Ok, na przyszłość postaram się być słodkim hipokrytą jak waćpan. ;]
Jak rozumiem pan znawca zalicza się do szlachetnego grona pr0-98 gamerów, tych co mają tak dużo sensownego do powiedzenia?
Pozdrawiam,
Jak na złość.
[cytat=nef]Ależ z was złośliwcy.[/cytat]
Ok, na przyszłość postaram się być słodkim hipokrytą jak waćpan. ;]
Jak rozumiem pan znawca zalicza się do szlachetnego grona pr0-98 gamerów, tych co mają tak dużo sensownego do powiedzenia?
Pozdrawiam,
Jak na złość.
Pewnie Cię zadziwię, ale nie. Nie grywam namiętnie w oldschoolowe cRPG, nie mam W98, nie uważam się za znawcę, ale też nie ignoranta, jestem totalnie wyprany z poczucia humoru, bo nie wszystko mnie śmieszy, a hipokrytą jestem pewnie też nie najlepszym. To ostatnie wynika m.in. z tego, że czego nie napiszę, to zaraz jakiś złośliwiec to komentuje, starając się usilnie mnie obrazić. Jako hipokryta mógłbym pewnie liczyć na lepszy odbiór. A wracając do tematu - dlaczego oldschoolowa grafika może być wadą gry, a brak lub szczątkowa fabuła nie?
Pewnie Cię zadziwię, ale nie. Nie grywam namiętnie w oldschoolowe cRPG, nie mam W98, nie uważam się za znawcę, ale też nie ignoranta, jestem totalnie wyprany z poczucia humoru, bo nie wszystko mnie śmieszy, a hipokrytą jestem pewnie też nie najlepszym. To ostatnie wynika m.in. z tego, że czego nie napiszę, to zaraz jakiś złośliwiec to komentuje, starając się usilnie mnie obrazić. Jako hipokryta mógłbym pewnie liczyć na lepszy odbiór. A wracając do tematu - dlaczego oldschoolowa grafika może być wadą gry, a brak lub szczątkowa fabuła nie?
Nef ma rację, grafika nigdy nie była wyznacznikiem jakości gier cRPG, wystarczy spojrzeć na P:T czy BG. Nie znam producenta, który tworzy tą grę, ale jeśli faktycznie ma pomysł, a oldschoolowa grafika spowodowana jest brakiem umiejętności technicznych, to mają moje błogosławieństwo. Jednak na siłę dawanie takiego silnika, jeśli są możliwości by dać lepszy jest bezsensem, bo chyba nie ma takiej osoby, która woli gorszą grafikę od lepszej ;)
Nef ma rację, grafika nigdy nie była wyznacznikiem jakości gier cRPG, wystarczy spojrzeć na P:T czy BG. Nie znam producenta, który tworzy tą grę, ale jeśli faktycznie ma pomysł, a oldschoolowa grafika spowodowana jest brakiem umiejętności technicznych, to mają moje błogosławieństwo. Jednak na siłę dawanie takiego silnika, jeśli są możliwości by dać lepszy jest bezsensem, bo chyba nie ma takiej osoby, która woli gorszą grafikę od lepszej ;)
Nie ma takiej osoby, ale każdy "lepszą" grafikę definiuje po swojemu ;) Jeden może się zachwycać super uber graficzkami z NVN 2, a drugi go wyśmieje, bo to "jest przerysowane i nierealistyczne i w ogóle spójż na te pancerze i broń, wyglądają śmiesznie, a przez te błyski i iskry nie mogę się połapać co się dzieje na polu bitwy! " No i są pozytywne strony pikselowanej grafiki - mniej czasu się poświęca na robienie grafik, więc ma się więcej czasu na wymyślanie questów i szlifowanie klimatu :)
BTW- mam wrażenie, że Nef czepia się także mnie- ja nie twierdzę, że gra będzie kiepska, ja napisałem, że gra będzie niedoceniona przez większość graczy.
Nie ma takiej osoby, ale każdy "lepszą" grafikę definiuje po swojemu ;) Jeden może się zachwycać super uber graficzkami z NVN 2, a drugi go wyśmieje, bo to "jest przerysowane i nierealistyczne i w ogóle spójż na te pancerze i broń, wyglądają śmiesznie, a przez te błyski i iskry nie mogę się połapać co się dzieje na polu bitwy! " No i są pozytywne strony pikselowanej grafiki - mniej czasu się poświęca na robienie grafik, więc ma się więcej czasu na wymyślanie questów i szlifowanie klimatu :)
BTW- mam wrażenie, że Nef czepia się także mnie- ja nie twierdzę, że gra będzie kiepska, ja napisałem, że gra będzie niedoceniona przez większość graczy.
Nef nie czepia się także Ciebie. Nie wie nawet skąd przyszło Ci to do głowy. Napisałeś co napisałeś i przyznam, że je podzielam.
A z tą oldschoolową grafiką. Korzystanie z nowych silników graficznych kosztuje i to niemało. Za licencje na nowsze trzeba zapłacić nawet 1 mln dolarów. Niezależnych, małych producentów nie stać na taki wydatek, zwłaszcza że wiedzą, iz ich gry bez machiny marketingowej i właśnie za sprawą tej słabej grafiki nie zarobią dużo. W tych grach nie o grafikę zresztą idzie. Indie cRPG jako ruch istnieje i rośnie w siłę. Coraz wiecej niezależnych developerów tworzy coraz więcej, coraz bardziej urozmaiconych gier, tyle że powstają one na uboczu głównego nurtu rynkowego. Niemniej za sprawą internetu, dystrybucji sieciowej, rosnącej w siłę niezależnej scenie developerskiej to może się zmienić. Już teraz organizowane są targi producentów gier indie cRPG, coraz więcej osób jest zaintersowanych tymi tytułami, bowiem wielu znudzio się już wysokobudżetowymi, nudnymi i zjadającymi własny ogon superprodukcjami. Być może to właśnie sukces tej sceny wymusi na głównym rynku zmianę podejścia do tematu, jak swego czasu stało się to z filmem i kinem. A jeżeli nawet nie wymusi to storzy realną alternatywę. Powiedzmy jednak sobie szczerze - będzie to alternatywa dla ludzi, którzy nie skreślają tytułu, dlatego tylko że grafika słabo wygląda. Gotów jedtem bronić lub rozszerzyć te tezy na forum, jeżeli tylko jakiś dyskutant się znajdzie.
Nef nie czepia się także Ciebie. Nie wie nawet skąd przyszło Ci to do głowy. Napisałeś co napisałeś i przyznam, że je podzielam.
A z tą oldschoolową grafiką. Korzystanie z nowych silników graficznych kosztuje i to niemało. Za licencje na nowsze trzeba zapłacić nawet 1 mln dolarów. Niezależnych, małych producentów nie stać na taki wydatek, zwłaszcza że wiedzą, iz ich gry bez machiny marketingowej i właśnie za sprawą tej słabej grafiki nie zarobią dużo. W tych grach nie o grafikę zresztą idzie. Indie cRPG jako ruch istnieje i rośnie w siłę. Coraz wiecej niezależnych developerów tworzy coraz więcej, coraz bardziej urozmaiconych gier, tyle że powstają one na uboczu głównego nurtu rynkowego. Niemniej za sprawą internetu, dystrybucji sieciowej, rosnącej w siłę niezależnej scenie developerskiej to może się zmienić. Już teraz organizowane są targi producentów gier indie cRPG, coraz więcej osób jest zaintersowanych tymi tytułami, bowiem wielu znudzio się już wysokobudżetowymi, nudnymi i zjadającymi własny ogon superprodukcjami. Być może to właśnie sukces tej sceny wymusi na głównym rynku zmianę podejścia do tematu, jak swego czasu stało się to z filmem i kinem. A jeżeli nawet nie wymusi to storzy realną alternatywę. Powiedzmy jednak sobie szczerze - będzie to alternatywa dla ludzi, którzy nie skreślają tytułu, dlatego tylko że grafika słabo wygląda. Gotów jedtem bronić lub rozszerzyć te tezy na forum, jeżeli tylko jakiś dyskutant się znajdzie.
Dziwi mnie dyskredytowanie gry tylko ze względu na grafikę. Jestem starym graczem i dla mnie ładna grafika wcale nie musi być to nowoczesny 3D przynajmniej jeśli chodzi o cRPG. Wolę cRPG z grafiką jak BG niż NWN. Gra może być niedoceniona przez graczy zwłaszcza młodych. Od których czasami słyszę, że BG albo Starcraft mają brzydką grafikę. To czym ja się zachwycałem dla młodych jest brzydkie. Myśle, że wpływ na to mają producenci którzy przyzwyczajają nas to coraz lepszej grafiki któa często jest jedynym atutem nowych gier.
Dziwi mnie dyskredytowanie gry tylko ze względu na grafikę. Jestem starym graczem i dla mnie ładna grafika wcale nie musi być to nowoczesny 3D przynajmniej jeśli chodzi o cRPG. Wolę cRPG z grafiką jak BG niż NWN. Gra może być niedoceniona przez graczy zwłaszcza młodych. Od których czasami słyszę, że BG albo Starcraft mają brzydką grafikę. To czym ja się zachwycałem dla młodych jest brzydkie. Myśle, że wpływ na to mają producenci którzy przyzwyczajają nas to coraz lepszej grafiki któa często jest jedynym atutem nowych gier.
a ja wam panowie powiem, że gra jest.. świetna
a ja wam panowie powiem, że gra jest.. świetna
Tę wieść skomentowano 17 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.