Wieść


    Nethergate - nowe screenshoty

    11.05.2007 o 22:00 / Dodał: Ingmar

    Złota era 2D przeminęła bezpowrotnie? Najwyraźniej "nie" i trzyma się dzięki produkcjom pokroju Nethergate. Spiderweb opublikował z tego ostatniego trochę nowych screenów w porażającej rozdzielczości 800x600.

    Źródło: Spiderweb
    Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Twitter

    Komentarze

    Tę wieść skomentowano 17 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Brak avatara
    Seldon 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 11.05.2007 o 22:21  

    Rozumiem, że to jest produkcja na telefony komórkowe, tak ?

    Ja lubię oldschool ale bez przesady..., to już jest skansen, a nie gra.

    Brak avatara
    EH_AceTFL 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 11.05.2007 o 22:24  

    i tak wyglada lepiej niz tibia w ktora graja miliony. :P

    Brak avatara
    Ingmar 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 11.05.2007 o 22:27  

    Seldon, takie zdanie przytoczę z oficjalnej stronki:

    Cytat:
    A New Fantasy Role-Playing Game for Macintosh and Windows 95/98



    Jakieś pytania? ;)

    Brak avatara
    EH_AceTFL 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 11.05.2007 o 22:29  

    noo, nie chce nic sugerowac ale ja na win98 gralem w morrowinda i neverwintera ;)

    Brak avatara
    KoZa 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 11:00  

    Hehe, żeby odpalić tę grę po premierze, to będzie trzeba w XP tryb kompatybilności włączyć. ;-)

    Brak avatara
    Krist Algar 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 11:24  

    Yeah, wreszcie coś dla oldschoolowców :P
    Owszem, to jest skansen, a do skansenów się wchodzi po to, aby popatrzeć, jak ludzie żyli dawniej. Młodym graczom z pewnością przyda się mała lekcja historii, jak kiedyś wyglądały gry. Niech wiedzą, że nie potrzeba fajerwerków graficznych, aby czerpać przyjemnośći z rozgrywki :)

    Chociaż na miejscu twórców na komercyjny sukces bym nie liczył...

    Brak avatara
    nef 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 11:36  

    To nie jest nowa gra, a odnowiony starszy tytuł. Nethergate: Resurrection, bo tak brzmi pełny tytuł mówi sam za siebie. Na podobnej zasadzie oferuje się Ultimę Reborn. To gra skierowana do określonej, w sumie niedużej grupy graczy, a nie osób, które gry bez wodotrysków graficznych odkładają na półkę.

    Brak avatara
    Luena 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 12:14  

    Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3

    Brak avatara
    Ingmar 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 12:54  

    Luena napisał(a):
    Koza, są jeszcze ludzie, którzy mają W98 :3



    Owszem, stanowią dokładnie 2.23% osób nas odwiedzających, czyli ponad 1/50 graczy z tego korzysta.

    Brak avatara
    nef 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 13:34  

    Ależ z was złośliwcy. Swoją drogą pewnie te 2,23 % odwiedzających ma więcej sensownych rzeczy do powiedzenia, aniżeli 96,77 % znawców cRPG, którzy narzekają, że cRPG schodzi na psy, bo fabuły nie ma, klimatu też, że tylko grafika i akcja, sztampa i nuda. A jak przyjdzie co do czego, to z góry wyrokują, że jak grafika oldschoolowa to gra mówi być do bani. Ściągnąć proponuję demo, zagrać, a potem te teksty wypisywać proszę. Nie gwarantuję dobrej zabawy, ale żeby cos z góry przekreślać, to wypada to poznać.

    Brak avatara
    Ingmar 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 15:45  

    nef napisał(a):
    Ależ z was złośliwcy.



    Ok, na przyszłość postaram się być słodkim hipokrytą jak waćpan. ;]

    Jak rozumiem pan znawca zalicza się do szlachetnego grona pr0-98 gamerów, tych co mają tak dużo sensownego do powiedzenia?

    Pozdrawiam,
    Jak na złość.

    Brak avatara
    nef 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 15:58  

    Pewnie Cię zadziwię, ale nie. Nie grywam namiętnie w oldschoolowe cRPG, nie mam W98, nie uważam się za znawcę, ale też nie ignoranta, jestem totalnie wyprany z poczucia humoru, bo nie wszystko mnie śmieszy, a hipokrytą jestem pewnie też nie najlepszym. To ostatnie wynika m.in. z tego, że czego nie napiszę, to zaraz jakiś złośliwiec to komentuje, starając się usilnie mnie obrazić. Jako hipokryta mógłbym pewnie liczyć na lepszy odbiór. A wracając do tematu - dlaczego oldschoolowa grafika może być wadą gry, a brak lub szczątkowa fabuła nie?

    Brak avatara
    Orish 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 16:00  

    Nef ma rację, grafika nigdy nie była wyznacznikiem jakości gier cRPG, wystarczy spojrzeć na P:T czy BG. Nie znam producenta, który tworzy tą grę, ale jeśli faktycznie ma pomysł, a oldschoolowa grafika spowodowana jest brakiem umiejętności technicznych, to mają moje błogosławieństwo. Jednak na siłę dawanie takiego silnika, jeśli są możliwości by dać lepszy jest bezsensem, bo chyba nie ma takiej osoby, która woli gorszą grafikę od lepszej ;)

    Brak avatara
    Krist Algar 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 16:34  

    Nie ma takiej osoby, ale każdy "lepszą" grafikę definiuje po swojemu ;) Jeden może się zachwycać super uber graficzkami z NVN 2, a drugi go wyśmieje, bo to "jest przerysowane i nierealistyczne i w ogóle spójż na te pancerze i broń, wyglądają śmiesznie, a przez te błyski i iskry nie mogę się połapać co się dzieje na polu bitwy! " No i są pozytywne strony pikselowanej grafiki - mniej czasu się poświęca na robienie grafik, więc ma się więcej czasu na wymyślanie questów i szlifowanie klimatu :)

    BTW- mam wrażenie, że Nef czepia się także mnie- ja nie twierdzę, że gra będzie kiepska, ja napisałem, że gra będzie niedoceniona przez większość graczy.

    Brak avatara
    nef 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 12.05.2007 o 22:29  

    Nef nie czepia się także Ciebie. Nie wie nawet skąd przyszło Ci to do głowy. Napisałeś co napisałeś i przyznam, że je podzielam.
    A z tą oldschoolową grafiką. Korzystanie z nowych silników graficznych kosztuje i to niemało. Za licencje na nowsze trzeba zapłacić nawet 1 mln dolarów. Niezależnych, małych producentów nie stać na taki wydatek, zwłaszcza że wiedzą, iz ich gry bez machiny marketingowej i właśnie za sprawą tej słabej grafiki nie zarobią dużo. W tych grach nie o grafikę zresztą idzie. Indie cRPG jako ruch istnieje i rośnie w siłę. Coraz wiecej niezależnych developerów tworzy coraz więcej, coraz bardziej urozmaiconych gier, tyle że powstają one na uboczu głównego nurtu rynkowego. Niemniej za sprawą internetu, dystrybucji sieciowej, rosnącej w siłę niezależnej scenie developerskiej to może się zmienić. Już teraz organizowane są targi producentów gier indie cRPG, coraz więcej osób jest zaintersowanych tymi tytułami, bowiem wielu znudzio się już wysokobudżetowymi, nudnymi i zjadającymi własny ogon superprodukcjami. Być może to właśnie sukces tej sceny wymusi na głównym rynku zmianę podejścia do tematu, jak swego czasu stało się to z filmem i kinem. A jeżeli nawet nie wymusi to storzy realną alternatywę. Powiedzmy jednak sobie szczerze - będzie to alternatywa dla ludzi, którzy nie skreślają tytułu, dlatego tylko że grafika słabo wygląda. Gotów jedtem bronić lub rozszerzyć te tezy na forum, jeżeli tylko jakiś dyskutant się znajdzie.

    Brak avatara
    Alaundo 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 13.05.2007 o 17:30  

    Dziwi mnie dyskredytowanie gry tylko ze względu na grafikę. Jestem starym graczem i dla mnie ładna grafika wcale nie musi być to nowoczesny 3D przynajmniej jeśli chodzi o cRPG. Wolę cRPG z grafiką jak BG niż NWN. Gra może być niedoceniona przez graczy zwłaszcza młodych. Od których czasami słyszę, że BG albo Starcraft mają brzydką grafikę. To czym ja się zachwycałem dla młodych jest brzydkie. Myśle, że wpływ na to mają producenci którzy przyzwyczajają nas to coraz lepszej grafiki któa często jest jedynym atutem nowych gier.

    Brak avatara
    zorro z marsa 
    Wędrowiec
    Temat: Dodany: 13.10.2007 o 19:21  

    a ja wam panowie powiem, że gra jest.. świetna



    Tę wieść skomentowano 17 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw