Wieść
Pierwszy dzień Season One Championship za nami!
18.06.2011 o 22:08 / Dodał: Orick
Za nami pierwszy dzień Season One Championship, turnieju, który ma wyłonić najlepszy team League of Legends na świecie. W rozwinięciu krótkie podsumowanie dzisiejszych zmagań.
Z 8 drużyn pozostało 6: pożegnaliśmy się z przedstawicielami Azji: Team Pacific i Xan, którzy rozegrają ze sobą w poniedziałek mecz o 7 miejsce. Grupę A zdominował klan Epik Gaming, który nie odniósł dziś żadnej porażki, zapewniając sobie półfinał i pewne miejce w pierwszej czwórce. Z kolei w grupie B aż do samego końca nic nie było pewne: w ostatnim, dramatycznym meczu, Team SoloMid grał z gamed!de. Ci pierwsi zwyciężyli, zapewniając sobie półfinał. Powaga tej potyczki polegała na tym, że dla TSM była to partia "wszystko albo nic" - wygrywając, zapewniali sobie 1 miejsce w grupie, porażka zaś oznaczałaby dla nich pożegnanie się z turniejem.
Wszystkie drużyny prezentują niezwykle wysoki poziom i trudno wskazać faworyta. Dla FnaticMSI jutrzejszy dzień będzie szczególnie ważny: odzyskają jednego ze swoich najlepszych graczy, xPeke, który z przyczyn technicznych nie mógł pojawić się na Dreamhacku dzisiejszego dnia i został zastąpiony przez innego zawodnika. Interesujący może wydawać się także dodatkowy dramatyzm stojący za kulisami turnieju: członkowie dwóch teamów, które już zapewniły sobie miejsce w półfinałach - Dan Dinh (Epik Gaming) i Reginald (TSM) - to bracia, zatem całkiem możliwy jest scenariusz, w którym staną oni naprzeciw siebie w finale zawodów.
Jutro mecze o półfinały zagrają między sobą aAa i gamed!de oraz FnaticMSI i CLG.
Wszystkich zainteresowanych dokładnymi statystykami oraz powtórkami z dzisiejszych spotkań, a także kompletnym harmonogramem zawodów, zapraszam na oficjalną stronę turnieju.
Z 8 drużyn pozostało 6: pożegnaliśmy się z przedstawicielami Azji: Team Pacific i Xan, którzy rozegrają ze sobą w poniedziałek mecz o 7 miejsce. Grupę A zdominował klan Epik Gaming, który nie odniósł dziś żadnej porażki, zapewniając sobie półfinał i pewne miejce w pierwszej czwórce. Z kolei w grupie B aż do samego końca nic nie było pewne: w ostatnim, dramatycznym meczu, Team SoloMid grał z gamed!de. Ci pierwsi zwyciężyli, zapewniając sobie półfinał. Powaga tej potyczki polegała na tym, że dla TSM była to partia "wszystko albo nic" - wygrywając, zapewniali sobie 1 miejsce w grupie, porażka zaś oznaczałaby dla nich pożegnanie się z turniejem.
Wszystkie drużyny prezentują niezwykle wysoki poziom i trudno wskazać faworyta. Dla FnaticMSI jutrzejszy dzień będzie szczególnie ważny: odzyskają jednego ze swoich najlepszych graczy, xPeke, który z przyczyn technicznych nie mógł pojawić się na Dreamhacku dzisiejszego dnia i został zastąpiony przez innego zawodnika. Interesujący może wydawać się także dodatkowy dramatyzm stojący za kulisami turnieju: członkowie dwóch teamów, które już zapewniły sobie miejsce w półfinałach - Dan Dinh (Epik Gaming) i Reginald (TSM) - to bracia, zatem całkiem możliwy jest scenariusz, w którym staną oni naprzeciw siebie w finale zawodów.
Jutro mecze o półfinały zagrają między sobą aAa i gamed!de oraz FnaticMSI i CLG.
Wszystkich zainteresowanych dokładnymi statystykami oraz powtórkami z dzisiejszych spotkań, a także kompletnym harmonogramem zawodów, zapraszam na oficjalną stronę turnieju.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
