Wieść
Pożegnanie Władcy
01.03.2006 o 22:10 / Dodał: Feanor
Pierwszy dzień marca 2006 roku jest, na pozór, kolejnym udanym dniem w historii strony. To jednak dzisiaj, Orish Shanlen zdecydował się na opuszczenie szeregów Wielkiej Rady. Chyba każdy forumowicz go kojarzy, w końcu to Orish wiele osób zachęcił do naszego forum. Przez kilka miesięcy pełnił obowiązki Władcy, a przez jeszcze dłuższy czas cała Twierdza spoczywała na jego barkach. Nie ulega wątpliwości, że gdyby nie on, Insimilion byłby zupełnie inny, na pewno uboższy. W wypadku osoby tak zasłużonej, musimy rozstawać się w nadziei na ponowne spotkanie w przyszłości. Jestem jednak pewien, że jeszcze nie raz będziemy dyskutować o sprawach związanych z Insimilionem. Bywaj więc Orish, wrota Insimilionu będą dla Ciebie zawsze otwarte!
Komentarze
Tę wieść skomentowano 10 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Mimo nie zgadzania się ze sobą w kilku sprawach w ostatnim czasie, smutno kogokolwiek żegnać w taki sposób, szczególnie byłego władcę...
Mimo nie zgadzania się ze sobą w kilku sprawach w ostatnim czasie, smutno kogokolwiek żegnać w taki sposób, szczególnie byłego władcę...
Cóż, niestety to już powoli staje się tradycją, że każdy, kto się zajmował twierdzą w niedługim czasie odchodzi lub staje się nieaktywnym. Bardzo chciałbym, aby wrócił Ahelor, wrócił Amelek i być może kiedyś ja wrócę. Nie mam jednak pojęcia, co przyniesie przyszłość. Będę starał się na bieżąco orientować w poczynaniach Wielkiej Rady i jeśli jej członkowie uznają, że jestem potrzebny, i uznam również to ja, to pewnie wrócę.
Póki co będzie mnie można jeszcze od czasu do czasu znaleźć na CoBie (w wypadku CoBu wolę nie odchodzić, jeśli kiedyś bym miał znowu wracać...) i może czasem wpadnę na Insi.
Żegnajcie!
Cóż, niestety to już powoli staje się tradycją, że każdy, kto się zajmował twierdzą w niedługim czasie odchodzi lub staje się nieaktywnym. Bardzo chciałbym, aby wrócił Ahelor, wrócił Amelek i być może kiedyś ja wrócę. Nie mam jednak pojęcia, co przyniesie przyszłość. Będę starał się na bieżąco orientować w poczynaniach Wielkiej Rady i jeśli jej członkowie uznają, że jestem potrzebny, i uznam również to ja, to pewnie wrócę.
Póki co będzie mnie można jeszcze od czasu do czasu znaleźć na CoBie (w wypadku CoBu wolę nie odchodzić, jeśli kiedyś bym miał znowu wracać...) i może czasem wpadnę na Insi.
Żegnajcie!
..bo nie wierzę byś w pełni rozstawał się ze stroną i forum, raczej zbyt dużo Cię z tym wiąże...i cóż, nie jestem nigdy raczej specjalnie wylewny, ale tym razem korzystając z okazji powiem szczerze że ufałem Ci w tym co robiłeś, na tyle że nawet nie musiałem znać Twego zdania co do rozwoju Insi, by się z nim zgadzać...naprawdę!
Wszystkiego najfantastyczniejszego :P
..bo nie wierzę byś w pełni rozstawał się ze stroną i forum, raczej zbyt dużo Cię z tym wiąże...i cóż, nie jestem nigdy raczej specjalnie wylewny, ale tym razem korzystając z okazji powiem szczerze że ufałem Ci w tym co robiłeś, na tyle że nawet nie musiałem znać Twego zdania co do rozwoju Insi, by się z nim zgadzać...naprawdę!
Wszystkiego najfantastyczniejszego :P
hmmm...no cuż, nie powiem- zaskoczyło mnie to, ale tak to już jest jedni przychodzą a inni odchodzą, szkoda tylko że taka zasłużona osoba odchodzi- ale to już jest sprawa Orisha, mam nadzieje że czasami będziesz do nas zaglądał :D
hmmm...no cuż, nie powiem- zaskoczyło mnie to, ale tak to już jest jedni przychodzą a inni odchodzą, szkoda tylko że taka zasłużona osoba odchodzi- ale to już jest sprawa Orisha, mam nadzieje że czasami będziesz do nas zaglądał :D
Jak napisał Oress jedni przychodzą inni odchodzą... No cóż wiesz, że zawsze wrota będą otwarte... W końcu nie udało się zainstalować tego forum :D:D ... Na pewno kiedyś wrócisz i my w tym czasie będziemy czekać ^^ ... Powodzenia w odnajdywaniu drogi do domu ... :(
Jak napisał Oress jedni przychodzą inni odchodzą... No cóż wiesz, że zawsze wrota będą otwarte... W końcu nie udało się zainstalować tego forum :D:D ... Na pewno kiedyś wrócisz i my w tym czasie będziemy czekać ^^ ... Powodzenia w odnajdywaniu drogi do domu ... :(
Powiem tyle. Do zobaczenia Orish, bo nie wierzę, że tak łatwo to zostawisz.
Powiem tyle. Do zobaczenia Orish, bo nie wierzę, że tak łatwo to zostawisz.
Ech nie da się tak łatwo zostawić czegoś co zapełniało twoje życie przez ten szmat czasu. Nie pożegnam się Orish, bo sądzę, że wrócisz, a kiedy, to będzie już twoja decyzja. Do następnego spotkania (mogę teraz zrobić tekst o walkach w Gothicu Sesesese :).
Ech nie da się tak łatwo zostawić czegoś co zapełniało twoje życie przez ten szmat czasu. Nie pożegnam się Orish, bo sądzę, że wrócisz, a kiedy, to będzie już twoja decyzja. Do następnego spotkania (mogę teraz zrobić tekst o walkach w Gothicu Sesesese :).
Ingmar napisał(a):
(mogę teraz zrobić tekst o walkach w Gothicu Sesesese :)
To się jeszcze okaże :P W swoim testamencie nikomu nie zapisałem rezerwacji swoich tekstów :>
[cytat=Ingmar](mogę teraz zrobić tekst o walkach w Gothicu Sesesese :)[/cytat]
To się jeszcze okaże :P W swoim testamencie nikomu nie zapisałem rezerwacji swoich tekstów :>
Nie mówię, że we wszystkim się zgadzaliśmy ale przykro ,że odchodzi tak wartościowy członek zespołu. No cóż ...zaglądaj do nas jak tylko będziesz miał chwilę. :]
Nie mówię, że we wszystkim się zgadzaliśmy ale przykro ,że odchodzi tak wartościowy członek zespołu. No cóż ...zaglądaj do nas jak tylko będziesz miał chwilę. :]
Czuje, ze wrocisz i to juz niedlugo tymczasem milego urlopu :)
Czuje, ze wrocisz i to juz niedlugo tymczasem milego urlopu :)
Tę wieść skomentowano 10 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.