Wieść
Restrykcje względem Diablo III
25.08.2009 o 23:59 / Dodał: Valygar
Jay Wilson, główny projektant Diablo III wypowiedział się ostatnio na temat restrykcji, jakie niektóre kraje wprowadziły względem gry. "By sprzedać grę w takich regionach jak Niemcy czy Australia, będziemy musieli zmienić animację krwi." - wyjaśnia pracownik Blizzarda. "Nie stanowi to jednak dla nas problemu. Takie panują tam standardy, a my potrafimy się do nich dostosować." O wiele większe trudności mają jednak z dystrybucją na rynku chińskim - bardzo możliwe, że jest to misja nie do wykonania, ze względu na liczne restrykcje - mają jednak nadzieję, że współpraca z NetEase pomoże im sprostać temu wyzwaniu.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 3 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Dorobić odpowiednie wersje dla Austrii i niemców, a nie
Dorobić odpowiednie wersje dla Austrii i niemców, a nie
Jak sam Jay nadmienił, opcja zmniejszania ilości krwi, czy nawet jej "kolorowania" na inne kolory powinna się pojawić w każdym egzemplarzu gry, ale jest to przecież opcja dodatkowa i jej obecność nikomu nie robi krzywdy, chcesz gore, możesz go mieć. A dla regionów jak Niemcy czy Australia mają zostać wydane specjalne wersję D3. Tak samo Chiny, jeśli oczywiście uda się Blizzowi sprostać niemałym chińskim ograniczeniom.
Jak sam Jay nadmienił, opcja zmniejszania ilości krwi, czy nawet jej "kolorowania" na inne kolory powinna się pojawić w każdym egzemplarzu gry, ale jest to przecież opcja dodatkowa i jej obecność nikomu nie robi krzywdy, chcesz gore, możesz go mieć. A dla regionów jak Niemcy czy Australia mają zostać wydane specjalne wersję D3. Tak samo Chiny, jeśli oczywiście uda się Blizzowi sprostać niemałym chińskim ograniczeniom.
Australia bije już wszelkie rekordy głupoty pod tym względem. Może sikać 5 raqzy więcej, aby było zielone. LOL
Australia bije już wszelkie rekordy głupoty pod tym względem. Może sikać 5 raqzy więcej, aby było zielone. LOL
Tę wieść skomentowano 3 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.