Wieść

Xbox Live Deals with Gold - Assassin's Creed: Unity, Battlefield 4 i Evolve
09.09.2015 o 22:17 / Dodał: Ingmar
Jak co tydzień, mamy dla was porcję promocji od Microsoftu. Przeceny w ramach programu Xbox Live Deals with Gold dostępne są dla posiadaczy płatnego konta Xbox Live i obejmują obie nowsze konsole od giganta z Redmond. Na co warto zwrócić uwagę w ciągu następnych siedmiu dni? Otrzymaliśmy ładne upusty na Assassin's Creed: Unity, dwie gry z serii Battlefield oraz na Evolve.
Xbox One
Na Xbox One mamy w przecenie dwie kolejne gry z popularnego cyklu Ubisoftu. AC: Unity to odsłona zeszłoroczna - Francja, Paryż, czasy Wielkiej Rewolucji, a do tego tryb kooperacji i bardzo kontrowersyjna, zabugowana premiera. Oto najnowsza osłona serii w pigułce. Jeśli kupować, to właśnie teraz. Za parę tygodni do sprzedaży trafi Assassin's Creed: Syndicate, kolejne lata przyniosą nam zapewne następne gry. Szalone tempo cyklu wydawniczego sprawia, że kolejne odsłony szybko się dezaktualizują. No, ale nie pora teraz na takie dywagacje. Listę gier od Ubi zamyka Assassin's Creed Chronicles: China, czyli spin off serii. Przyjemna gra akcji / skradanka, z grafiką 2D, widokiem z boku i mocną inspiracją tytułem Mark of the Ninja. Tania, krótka i estetycznie pobudzająca. Za dwadzieścia złotych to niezła propozycja.
Co mamy dalej? Różne wariacje na temat Battlefielda. "Czwórka" wreszcie, po bazylionie patchy i deklaracji dewelopera, jest w pełni grywalną grą. Walki w formule 32vs32, potężne mapy, masa pojazdów i serwery zapełnione graczami. Jeden z lepszych shooterów wojennych, jakie są obecne na rynku. Może nawet najlepszy z tych nowszych. Battlefield: Hardline to propozycja od Visceral, którą najłatwiej chyba określić jako "reskinowaną czwórkę". Zamiast żołnierzy mamy potyczki policjantów i złodziei. Do tego dochodzi niezbyt wciągająca kampania, prowadzona w serialowym, odcinkowym rytmie. Hardline to przeciętniak, może zainteresować jedynie osoby, które zmęczone są już czołgami i wozami opancerzonymi.
Naszą listę zamyka Evolve, ambitny shooter od Turtle Rock Studios, autorów Left 4 Dead. Gra w formule 4v1, gdzie czterech łowców przygód mierzy się z potężną bestią, sterowaną przez ostatniego gracza. Tak na dobrą sprawę to tylko jeden grywalny mod, coś w rodzaju niekończącej się walki z bossem. Gameplay starzeje się dość szybko, ale przez tych pierwszych dwadzieścia - trzydzieści godzin możemy bawić się naprawdę przednio. Czekamy na nieunikniony sequel, może wprowadzi większą różnorodność do gry wieloosobowej. Na tę chwilę to solidna, ale nie powalająca produkcja.
Xbox One
- Assassin’s Creed: Unity - Gra na żądanie - 79,00 zł
- Assassin's Creed Chronicles: China - Gra na żądanie - 20,00 zł
- Evolve - Gra na żądanie - 90,00 zł
- Evolve Digital Deluxe - Gra na żądanie - 110,00 zł
- Battlefield 4 - Gra na żądanie - 50,00 zł
- Battlefield 4 Premium Edition - Gra na żądanie - 139,50 zł
- Battlefield Hardline Standard Edition - Gra na żądanie - 144,50 zł
- Battlefield Hardline Deluxe Edition - Gra na żądanie - 160,00 zł
- Battlefield BUNDLE - Pakiet - 159,50 zł
- Assassin's Creed II - Gra na żądanie - 12,49 zł
- Assassin's Creed Brotherhood - Gra na żądanie - 12,49 zł
- Assassin's Creed Revelations - Gra na żądanie - 12,49 zł
- Battlefield 4 Premium - Gra na żądanie - 74,50 zł
Na Xbox One mamy w przecenie dwie kolejne gry z popularnego cyklu Ubisoftu. AC: Unity to odsłona zeszłoroczna - Francja, Paryż, czasy Wielkiej Rewolucji, a do tego tryb kooperacji i bardzo kontrowersyjna, zabugowana premiera. Oto najnowsza osłona serii w pigułce. Jeśli kupować, to właśnie teraz. Za parę tygodni do sprzedaży trafi Assassin's Creed: Syndicate, kolejne lata przyniosą nam zapewne następne gry. Szalone tempo cyklu wydawniczego sprawia, że kolejne odsłony szybko się dezaktualizują. No, ale nie pora teraz na takie dywagacje. Listę gier od Ubi zamyka Assassin's Creed Chronicles: China, czyli spin off serii. Przyjemna gra akcji / skradanka, z grafiką 2D, widokiem z boku i mocną inspiracją tytułem Mark of the Ninja. Tania, krótka i estetycznie pobudzająca. Za dwadzieścia złotych to niezła propozycja.
Co mamy dalej? Różne wariacje na temat Battlefielda. "Czwórka" wreszcie, po bazylionie patchy i deklaracji dewelopera, jest w pełni grywalną grą. Walki w formule 32vs32, potężne mapy, masa pojazdów i serwery zapełnione graczami. Jeden z lepszych shooterów wojennych, jakie są obecne na rynku. Może nawet najlepszy z tych nowszych. Battlefield: Hardline to propozycja od Visceral, którą najłatwiej chyba określić jako "reskinowaną czwórkę". Zamiast żołnierzy mamy potyczki policjantów i złodziei. Do tego dochodzi niezbyt wciągająca kampania, prowadzona w serialowym, odcinkowym rytmie. Hardline to przeciętniak, może zainteresować jedynie osoby, które zmęczone są już czołgami i wozami opancerzonymi.
Naszą listę zamyka Evolve, ambitny shooter od Turtle Rock Studios, autorów Left 4 Dead. Gra w formule 4v1, gdzie czterech łowców przygód mierzy się z potężną bestią, sterowaną przez ostatniego gracza. Tak na dobrą sprawę to tylko jeden grywalny mod, coś w rodzaju niekończącej się walki z bossem. Gameplay starzeje się dość szybko, ale przez tych pierwszych dwadzieścia - trzydzieści godzin możemy bawić się naprawdę przednio. Czekamy na nieunikniony sequel, może wprowadzi większą różnorodność do gry wieloosobowej. Na tę chwilę to solidna, ale nie powalająca produkcja.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Tę wieść skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
