Wieść
Zlot - podsumowanie
04.05.2006 o 13:00 / Dodał: Orish
Od czasu do czasu musi być taki dzień, w którym mieszkańcy Insimilionu zamiast kontaktować się przez te szumiące urządzenia, wsiadają w wehikuły i zjeżdżają się w jedno miejsce. Tak też było przedwczoraj, 2 maja 2006.
Mimo niskiej frekwencji (zaledwie pięć osób), zlot trzeba uznać za udany. Miałem się okazję spotkać wreszcie z moim ojcem i założycielem twierdzy Ahelorem oraz innymi osobami, które mają ogromne znaczenie dla Insimilionu: Pano, Seldonem i Vrenth. A było to w średniowiecznej stolicy Polski, Krakowie. Zjazd stał pod znakiem zwiedzania tawern (aż siedem ich było), nieustannej rozmowy i picia złotych nektarów, rzecz jasna.
Podsumowując drugi zlot w historii twierdzy był udany, a w każdym razie bardziej udany niż pierwszy (11 lutego 2006). Pozostaje mieć tylko nadzieję, że następnym razem uda nam się zebrać w większej grupie i bawić się jeszcze lepiej...
Komentarze
Tę wieść skomentowano 6 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Ogólnie można powiedzieć tak: jak na tak małą liczbe osób było naprawde nieźle :D
Teraz czekam na kolejny termin zjazdu żeby się odwdzięczyć Pano'emu (jak ja nienawidze tego odmieniać :P).
Ogólnie można powiedzieć tak: jak na tak małą liczbe osób było naprawde nieźle :D
Teraz czekam na kolejny termin zjazdu żeby się odwdzięczyć Pano'emu (jak ja nienawidze tego odmieniać :P).
Siedem Tawern? Coście, drużyna krasnoludów? :P Nie pytam, ile kosztów było... Ktoś musiał chyba dwa razy stawiać ;)
Siedem Tawern? Coście, drużyna krasnoludów? :P Nie pytam, ile kosztów było... Ktoś musiał chyba dwa razy stawiać ;)
Było naprawdę bardzo przyjemnie. W sumie nie sądziłem ,że po siedzeniu dwa lata na forum można jeszcze znaleść tematy do rozmowy non stop bite 11 godzin. ;)
Było naprawdę bardzo przyjemnie. W sumie nie sądziłem ,że po siedzeniu dwa lata na forum można jeszcze znaleść tematy do rozmowy non stop bite 11 godzin. ;)
Potwierdzam - było super i niech żałują ci, co nie byli!
Potwierdzam - było super i niech żałują ci, co nie byli!
Żałować to moze PKP, ze nie zarobiło na mnie 100 zł za bilet. Fajnie, że zlot się udał na mnie nie licznie ani na następnym, ani na żadnym innym. ;]
Żałować to moze PKP, ze nie zarobiło na mnie 100 zł za bilet. Fajnie, że zlot się udał na mnie nie licznie ani na następnym, ani na żadnym innym. ;]
Seldon, ja was przez 11 godzin nie męczyłem rozmową więc jak coś to nie na mnie :P
Poza tym i tak nie ma to jak piwo z rury w C.K. Jak będę w kraku jeszcze raz za niedługo tam wpadnę :D
Seldon, ja was przez 11 godzin nie męczyłem rozmową więc jak coś to nie na mnie :P
Poza tym i tak nie ma to jak piwo z rury w C.K. Jak będę w kraku jeszcze raz za niedługo tam wpadnę :D
Tę wieść skomentowano 6 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.