Wieść
Pełna obsada polskiego dubbingu Mass Effect 2
14.01.2010 o 17:35 / Dodał: Polinick
Dziś zostało ogłoszone ostatnie nazwisko aktora, który bierze udział w tworzeniu polskiej wersji głosów w wyczekiwanej przez fanów grze
Mass Effect 2.
Mirosław Zbrojewicz udzieli głosu jednej z ciekawszych osób w grze, Człowiekowi Iluzji, przywódcy tajemniczej grupy Cerberus. Miłośnicy polskiego filmu na pewno kojarzą go z obrazu
Chłopaki nie płaczą, gdzie odegrał rolę Gruchy, czy
Wiedźmina, gdzie wystąpił jako Sorel.
Próbki nagrań i krótką wypowiedź Zbrojewicza można znaleźć pod
tym adresem.
Mirosław Zbrojewicz jest ostatnim aktorem, biorącym udział w polonizacji Mass Effect 2. Poza nim zaangażowanych w tym projekcie było przeszło 60 aktorów, a w rolach głównych usłyszymy Sonię Bohosiewicz, Łukasza Nowickiego, Macieja Maleńczuka i wspomnianego artystę.
Twórcy chwalą się, że jest to druga największa polonizacja po Dragon Age'u - nagrania obejmują pół miliona słów!
Źródło: www.ea.com
Komentarze
Tę wieść skomentowano 41 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Niestety ale gdy uslyszalem roznice w Dragon Age miedzy wersja pl a ang to wniosek mam jeden : polscy aktorzy nie nadaja sie do takich projektow, nie wkladaja emocji i pasji w swoja prace przez co z takiej tajemniczej Morrigan wyszla czarodziejka z ksiezyca a z Alistaira zrobiono jakiegos klauna. Dziekuje wybieram wersje angielska
Niestety ale gdy uslyszalem roznice w Dragon Age miedzy wersja pl a ang to wniosek mam jeden : polscy aktorzy nie nadaja sie do takich projektow, nie wkladaja emocji i pasji w swoja prace przez co z takiej tajemniczej Morrigan wyszla czarodziejka z ksiezyca a z Alistaira zrobiono jakiegos klauna. Dziekuje wybieram wersje angielska
Ciekawe co Mass Effect 2 robi w "Twierdzy cRPG i fantasy"? To nie fantasy, cRPG też nie. Nawet Bioware ostatnio przestało się wygłupiać i wprost piszą, że celują w fanów Halo i Modern Warfare. Część druga to czysta strzelanka z dialogami.
Ciekawe co Mass Effect 2 robi w "Twierdzy cRPG i fantasy"? To nie fantasy, cRPG też nie. Nawet Bioware ostatnio przestało się wygłupiać i wprost piszą, że celują w fanów Halo i Modern Warfare. Część druga to czysta strzelanka z dialogami.
Wybory, decyzje, wpływ na fabułę, dialogi, drużyna, rozwój postaci, częściowa nieliniowość. Faktycznie, nic wspólnego z cRPG! Nie wspominając o tym, że granie przedstawicielem którejś 5 z 6 klas, czyli pomijając Żołnierza, nie jest już 'czystą strzelanką'.
A do miejsca, w którym BioWare wprost pisze to ww., poproszę o link.
Wybory, decyzje, wpływ na fabułę, dialogi, drużyna, rozwój postaci, częściowa nieliniowość. Faktycznie, nic wspólnego z cRPG! Nie wspominając o tym, że granie przedstawicielem którejś 5 z 6 klas, czyli pomijając Żołnierza, nie jest już 'czystą strzelanką'.
A do miejsca, w którym BioWare wprost pisze to ww., poproszę o link.
Jakby Bioware celowalo w fanow Halo i Modern Warfare to by dalo multiplayer a nie kampanie na te kilka dziesiat godzin zabawy. ME2 dalej zawiera sporo z crpg, choc tu sie przyznam ze wolalbym wiecej crpg a mnie strzelanki. Jednak wszystkiego miec nie mozna, ME znowu bedzie swietna zabawa
Jakby Bioware celowalo w fanow Halo i Modern Warfare to by dalo multiplayer a nie kampanie na te kilka dziesiat godzin zabawy. ME2 dalej zawiera sporo z crpg, choc tu sie przyznam ze wolalbym wiecej crpg a mnie strzelanki. Jednak wszystkiego miec nie mozna, ME znowu bedzie swietna zabawa
Wywiad z Heather Rabatich
Cytat:
Chcemy sprawić, żeby gra była bardziej przystępna dla ludzi. Jak w pierwszym pytaniu, przez to, że jest to strzelanka, jest to bardziej atrakcyjna gra, bo skrót "RPG" może odstraszyć część ludzi, którzy uznają, że gra będzie nudna. Ale uważam, że Mass Effect zapobiega takiej reakcji, dzięki temu, że jest ekscytujący i angażuje gracza emocjonalnie. To świetna zabawa, która spodoba się każdemu graczowi. Gracz, który jest fanem Halo pokocha tę grę, jako że gracze są teraz bardziej wyrafinowani.
Wybory, decyzje, wpływ na fabułę, dialogi, drużyna to za mało by z gry zrobić RPG. Elementy te występuje w wielu gatunkach. Co od rozwoju:
Nowa "karta postaci"
Od nawału statystyk aż głowa boli. :-)
[url=http://polygamia.pl/Polygamia/1,96455,6952988,Wywiad__Heather_Rabatich_o_Mass_Effect_2.html]Wywiad z Heather Rabatich[/url]
[cytat]Chcemy sprawić, żeby gra była bardziej przystępna dla ludzi. Jak w pierwszym pytaniu, przez to, że jest to strzelanka, jest to bardziej atrakcyjna gra, bo skrót "RPG" może odstraszyć część ludzi, którzy uznają, że gra będzie nudna. Ale uważam, że Mass Effect zapobiega takiej reakcji, dzięki temu, że jest ekscytujący i angażuje gracza emocjonalnie. To świetna zabawa, która spodoba się każdemu graczowi. Gracz, który jest fanem Halo pokocha tę grę, jako że gracze są teraz bardziej wyrafinowani.[/cytat]
Wybory, decyzje, wpływ na fabułę, dialogi, drużyna to za mało by z gry zrobić RPG. Elementy te występuje w wielu gatunkach. Co od rozwoju:
[url=http://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=175875]Nowa "karta postaci"[/url]
Od nawału statystyk aż głowa boli. :-)
To może wskażesz nam te gry z innych gatunków.
Zawsze wydawało mi się, że fabuła i decyzje (behawioralne, dialogowe, fabularne) są elementami, które definiują grę jako RPG.
To może wskażesz nam te gry z innych gatunków.
Zawsze wydawało mi się, że fabuła i decyzje (behawioralne, dialogowe, fabularne) są elementami, które definiują grę jako RPG.
Michal_w wiec mozesz smialo nazywac ME2 hybryda crpg z shooterem, bo dla wielu ludzi tym ta gra jest. Dla jednych te elementy wystarcza do crpg a dla drugich nie, faktem jest ze oficjalnie ME2 bedzie okreslany jakos crpg z duza domieszka shootera i tyle. Jednak jak widac ile ludzi tyle opinii, np spotkalem sie jakis czas temu ze stwierdzeniem ze Fable jest slasherem takim jak Force Unleashed - co oczywiscie jest smieszne ale kolesiowi nie dalo sie wytlumaczyc bo gry mialy kilka elementow wspolnych. Zreszta nie chce sie z toba klocic na kolejny temat bo wychodze na fanatyka Bioware a ty na wroga nr1 tej firmy, cieszmy sie ze robia takie gry a nie inne bo konkurencji nie ma praktycznie.
Michal_w wiec mozesz smialo nazywac ME2 hybryda crpg z shooterem, bo dla wielu ludzi tym ta gra jest. Dla jednych te elementy wystarcza do crpg a dla drugich nie, faktem jest ze oficjalnie ME2 bedzie okreslany jakos crpg z duza domieszka shootera i tyle. Jednak jak widac ile ludzi tyle opinii, np spotkalem sie jakis czas temu ze stwierdzeniem ze Fable jest slasherem takim jak Force Unleashed - co oczywiscie jest smieszne ale kolesiowi nie dalo sie wytlumaczyc bo gry mialy kilka elementow wspolnych. Zreszta nie chce sie z toba klocic na kolejny temat bo wychodze na fanatyka Bioware a ty na wroga nr1 tej firmy, cieszmy sie ze robia takie gry a nie inne bo konkurencji nie ma praktycznie.
A co do screena, jest on aktualny? nie chce mi sie wierzyc ze tylko tyle bedzie umiejetnosci, w jedynce bylo dobre 2x tyle. Mam nadzieje ze jednak bedzie tego sporo wiecej bo bylby to krok w tyl.
A co do screena, jest on aktualny? nie chce mi sie wierzyc ze tylko tyle bedzie umiejetnosci, w jedynce bylo dobre 2x tyle. Mam nadzieje ze jednak bedzie tego sporo wiecej bo bylby to krok w tyl.
Cytat:
Faktycznie, nic wspólnego z cRPG!
Coś tam wspólnego z cRPG ME ma, ale to czysty aRPG z dużym naciskiem na 'action'. A dwójka ten nacisk ma jeszcze zwiększać.
Cytat:
czyli pomijając Żołnierza, nie jest już 'czystą strzelanką'.
A co to ma do rzeczy? Advent Rising po zdobyciu telepatycznych mocy też nie jest czystą strzelanką (notabene dziwne, że większość mocy jest bardzo podobna do umiejętnośc biotyków ~~ wspomniałem już, że ME to jedna wielka zrzynka z innych produkcji?), tylko co z tego?
Cytat:
Zawsze wydawało mi się, że fabuła i decyzje (behawioralne, dialogowe, fabularne) są elementami, które definiują grę jako RPG.
Może definiują grę RPG, ale na pewno nie cRPG.
[cytat]Faktycznie, nic wspólnego z cRPG![/cytat]
Coś tam wspólnego z cRPG ME ma, ale to czysty aRPG z dużym naciskiem na 'action'. A dwójka ten nacisk ma jeszcze zwiększać.
[cytat]czyli pomijając Żołnierza, nie jest już 'czystą strzelanką'.[/cytat]
A co to ma do rzeczy? Advent Rising po zdobyciu telepatycznych mocy też nie jest czystą strzelanką (notabene dziwne, że większość mocy jest bardzo podobna do umiejętnośc biotyków ~~ wspomniałem już, że ME to jedna wielka zrzynka z innych produkcji?), tylko co z tego?
[cytat]Zawsze wydawało mi się, że fabuła i decyzje (behawioralne, dialogowe, fabularne) są elementami, które definiują grę jako RPG.[/cytat]
Może definiują grę RPG, ale na pewno nie cRPG.
Że tak jeszcze dodam słowa redaktora CD-A (nie powiem, jaką ME dostał ocenę, ale można łatwo sprawdzić na forum CD-A):
Cytat:
To najlepszy FPS wśród RPG, i najlepsze RPG wśród FPSów. A do tego to najlepszy kosmiczny FPS w ogóle.
^^
Że tak jeszcze dodam słowa redaktora CD-A (nie powiem, jaką ME dostał ocenę, ale można łatwo sprawdzić na forum CD-A):
[cytat]To najlepszy FPS wśród RPG, i najlepsze RPG wśród FPSów. A do tego to najlepszy kosmiczny FPS w ogóle.[/cytat]
^^
Słyszałem ze 10/10 ale CDA to zadna wyrocznia, dla nich wada w Dragon Age byl dlugi czas kampanii czy trudne pojedynki (jak dla nich).
Słyszałem ze 10/10 ale CDA to zadna wyrocznia, dla nich wada w Dragon Age byl dlugi czas kampanii czy trudne pojedynki (jak dla nich).
Cytat:
Może definiują grę RPG, ale na pewno nie cRPG.
Większość nominalnych cRPG nawet tego nie ma, więc o czym my tu w ogóle mówimy.
[cytat]Może definiują grę RPG, ale na pewno nie cRPG.[/cytat]
Większość nominalnych cRPG nawet tego nie ma, więc o czym my tu w ogóle mówimy.
Cytat:
Słyszałem ze 10/10 ale CDA to zadna wyrocznia
Oczywiście, że nie, przykład -> Oblivion (też dycha). Bardziej bym jednak zwrócił uwagę, że skoro nawet oni uważają, że ME 2 to przede wszystkim strzelanka, to nie należy sie spodziewać, że będzie z tego dobry RPG. Do gry akcji dodano system rozwoju postaci, jakieś tam dialogi, questy i tyle, ale to wciąż gra akcji.
Cytat:
Większość nominalnych cRPG nawet tego nie ma
No właśnie dlatego nie uważam, że decyzje i wybory sprawiają, że dana gra jest cRPGiem. ;)
[cytat]Słyszałem ze 10/10 ale CDA to zadna wyrocznia[/cytat]
Oczywiście, że nie, przykład -> Oblivion (też dycha). Bardziej bym jednak zwrócił uwagę, że skoro nawet oni uważają, że ME 2 to przede wszystkim strzelanka, to nie należy sie spodziewać, że będzie z tego dobry RPG. Do gry akcji dodano system rozwoju postaci, jakieś tam dialogi, questy i tyle, ale to wciąż gra akcji.
[cytat]Większość nominalnych cRPG nawet tego nie ma[/cytat]
No właśnie dlatego nie uważam, że decyzje i wybory sprawiają, że dana gra jest cRPGiem. ;)
A niby co sprawia? Rozwój postaci? Teraz wszędzie jest pakowany. Walki? Od tego są gry akcji. Naprawdę nie wiem, jakie kryteria decydują o klasyfikacji gry jako cRPG.
A niby co sprawia? Rozwój postaci? Teraz wszędzie jest pakowany. Walki? Od tego są gry akcji. Naprawdę nie wiem, jakie kryteria decydują o klasyfikacji gry jako cRPG.
@Sebo250
Tak wygląda ME2, 6-7 "Powers" dla Sheparda, po 4 dla reszty drużyny. Wyleciał medi-żel (teraz wystarczy się schować na chwilę, brzmi znajomo?), moduły do broni (wylądowały w dziale "Powers") i ekwipunek. Info za PC Gamer.
@Orish
Fabułę posiada praktycznie każda gra dowolnego gatunku, oprócz najprostszych logicznych. Fabuła i wybory? Pierwsze z brzegu: S.T.A.L.K.E.R. i Farhenheit, FPS i przygodówka.
@Sebo250
Tak wygląda ME2, 6-7 "Powers" dla Sheparda, po 4 dla reszty drużyny. Wyleciał medi-żel (teraz wystarczy się schować na chwilę, brzmi znajomo?), moduły do broni (wylądowały w dziale "Powers") i ekwipunek. Info za PC Gamer.
@Orish
Fabułę posiada praktycznie każda gra dowolnego gatunku, oprócz najprostszych logicznych. Fabuła i wybory? Pierwsze z brzegu: S.T.A.L.K.E.R. i Farhenheit, FPS i przygodówka.
Cytat:
A niby co sprawia?
System.
Powtórzę się, ale najwyraźniej nie mam wyjścia - dajcie spokój z tymi wyborami. Wybory to się pojawiły w połowie lat 90, a co było wczęsniej? Rozwój postaci właśnie. Na tym opierała się esencja cRPGów, bo najważniejszy był system. Nie fabuła nawet, nie interakcja, tylko właśnie system. Pokonywanie kolejnych przeciwników, zdobywanie doświadczenia, mocniejszego ekwipunku i rozwijanie postaci - to było najważniejsze w setkach gier, określanych mianem cRPGów, które w definicji 'fabuła i decyzje' się nie mieszczą. Więc czym są? Czym jest Ultima, legenga cRPGów? Czym jest Might and Magic? Ishar? Eye of the Beholder? Perihelion? Przygodówką? Strategią? Symulatorem?
Gatunek wyewoluował, pojawiło się mnóstwo podgatunków, przez co każdy od współczesnych cRPGów oczekuje czego innego - jeden właśnie fabuły i decyzji, drugi świetnego rozwoju postaci, trzeci fajnej walki z przeciwnkiami, czwarty interakcji z drużyną, a piąty wolności. I dlatego jedni sięgają po dungeon crawlera, inni po jRPGa, a jeszcze inni po sandboxa. Ale to korzenie określają czym jest gatunek, a nie pień, konar, a tym bardziej gałązki czy listki.
Sorry Orish - mnie nie przekonasz. Pierwsze cRPGi po prostu wykorzystywały jakiś system - licencjonowany, albo nie, ale imitujący papierowy system RPG i dlatego te produkcje przynależą do tego gatunku. A że teraz w różnych gatunkach pojawia się rozwój postaci? Naturalna kolej rzeczy. Skoro w cRPGach pojawia się dynamizm godny Gears of War, to dlaczego w Call of Duty nie mogą pojawić się perki...
[cytat]A niby co sprawia?[/cytat]
System.
Powtórzę się, ale najwyraźniej nie mam wyjścia - dajcie spokój z tymi wyborami. Wybory to się pojawiły w połowie lat 90, a co było wczęsniej? Rozwój postaci właśnie. Na tym opierała się esencja cRPGów, bo najważniejszy był system. Nie fabuła nawet, nie interakcja, tylko właśnie system. Pokonywanie kolejnych przeciwników, zdobywanie doświadczenia, mocniejszego ekwipunku i rozwijanie postaci - to było najważniejsze w setkach gier, określanych mianem cRPGów, które w definicji 'fabuła i decyzje' się nie mieszczą. Więc czym są? Czym jest Ultima, legenga cRPGów? Czym jest Might and Magic? Ishar? Eye of the Beholder? Perihelion? Przygodówką? Strategią? Symulatorem?
Gatunek wyewoluował, pojawiło się mnóstwo podgatunków, przez co każdy od współczesnych cRPGów oczekuje czego innego - jeden właśnie fabuły i decyzji, drugi świetnego rozwoju postaci, trzeci fajnej walki z przeciwnkiami, czwarty interakcji z drużyną, a piąty wolności. I dlatego jedni sięgają po dungeon crawlera, inni po jRPGa, a jeszcze inni po sandboxa. Ale to korzenie określają czym jest gatunek, a nie pień, konar, a tym bardziej gałązki czy listki.
Sorry Orish - mnie nie przekonasz. Pierwsze cRPGi po prostu wykorzystywały jakiś system - licencjonowany, albo nie, ale imitujący papierowy system RPG i dlatego te produkcje przynależą do tego gatunku. A że teraz w różnych gatunkach pojawia się rozwój postaci? Naturalna kolej rzeczy. Skoro w cRPGach pojawia się dynamizm godny Gears of War, to dlaczego w Call of Duty nie mogą pojawić się perki...
Stalker to crpg
System? W każdej grze masz system. Dosłownie w każdej. Algorytmy, które określają, czy jakaś akcja się powiodła, czy nie. Tak samo system masz w Simsach, jak i w Gothicu - oba podobne zaawansowaniem.
Skoro system determinuje RPG-owość gry, to czemu za najlepsze uważa się te, w których najbardziej rozwinięte są fabuła i wybory? Może BioWare nie ma racji i zamiast fabuły i wyborów powinien w DA skupić się na wypasionym systemie rozwoju postaci?
System? W każdej grze masz system. Dosłownie w każdej. Algorytmy, które określają, czy jakaś akcja się powiodła, czy nie. Tak samo system masz w Simsach, jak i w Gothicu - oba podobne zaawansowaniem.
Skoro system determinuje RPG-owość gry, to czemu za najlepsze uważa się te, w których najbardziej rozwinięte są fabuła i wybory? Może BioWare nie ma racji i zamiast fabuły i wyborów powinien w DA skupić się na wypasionym systemie rozwoju postaci?
1) Rozbudowane dialogi i biedne statsy są i tak z pkt widzenia RPG ważniejsze niż rozbudowane statsy i biedne dialogi.
2) Osobiście dzielę gry na te które uznaję za dobre i te IMO słabe. Podziały gatunkowe pomijając oczywiste kwestie informacyjne (ta gra to RTS a ta nie) to taka sztuka dla sztuki.
1) Rozbudowane dialogi i biedne statsy są i tak z pkt widzenia RPG ważniejsze niż rozbudowane statsy i biedne dialogi.
2) Osobiście dzielę gry na te które uznaję za dobre i te IMO słabe. Podziały gatunkowe pomijając oczywiste kwestie informacyjne (ta gra to RTS a ta nie) to taka sztuka dla sztuki.
Więc dobra gra to taka, która ma rozbudowaną fabułę czy walkę?
Więc dobra gra to taka, która ma rozbudowaną fabułę czy walkę?
Tę wieść skomentowano 41 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.